Strefa Twojego pupila - nowości i porady dotyczące zwierząt domowych

Zabiegi sterylizacji i kastracji u zwierząt domowych

Zabiegi sterylizacji i kastracji u zwierząt domowych

Często słyszymy, że zabiegi sterylizacji i kastracji zwierząt domowych to w dzisiejszych czasach niemal konieczność. Ale dlaczego? Na czym polegają? I co na tym zyskują nasze zwierzaki? Wyjaśnia lek. wet. Hanna Chwiałkowska.

Sterylizacja i kastracja – czym się różnią?

 

Autorka tesktu

Rozmowa z: lek. wet. Hanną Chwiałkowską z przychodni weterynaryjnej Zdrowy Pupil w Lubinie

Pod względem medycznym, kastracja to pozbawienie narządów rozrodczych. U samic będą to jajniki i jajowody, a u samców – nasieniowody i jądra.

Sterylizacja – to teoretycznie, czasowe pozbawienie płodności, czyli u samców będzie to podwiązanie nasieniowodów, a u samic jajowodów. Natomiast praktycznie – w weterynarii bardzo rzadko robi się tego typu zabieg.

Oba pojęcia weszły do obiegu w potocznym znaczeniu, tj.: sterylizacja – jako pozbawienie płodności u samic, a kastracja – u samców.

W naszym gabinecie, zawsze przed wykonaniem takiego zabiegu, jest podpisywany dokument – zgoda na zabieg. Wyjaśniamy w nim czego zabieg dotyczy i co się z nim wiąże. Oprócz tego – dokładnie również tłumaczymy to właścicielowi.

 

 

Jaki wpływ na zwierzę ma ten zabieg, oprócz tego wiadomego – pozbawienia możliwości rozrodczych?

Na pewno dużo zyskujemy od strony zdrowotnej.

W przypadku suczek – unikamy nowotworów jajników czy macicy i zmniejszamy także prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworów gruczołów sutkowych, które u suczek mają związek z wyrzutami hormonalnymi. Dlatego, jeśli usuwamy źródło tych hormonów w postaci jajników, ryzyko wystąpienia choroby maleje.

Unikamy ciąży urojonej, o której wspominałam w artykule „Czym jest cieczka i co oznacza dla suk?” w poprzednim wydaniu.

U samców, minimalizujemy wystąpienie wszelkiego rodzaju stanów zapalnych, czy nowotworów, które mogą pojawić się w obrębie narządów rozrodczych. U niekastrowanych psów często zdarza się łagodny przerost prostaty, co również jest powiązane z hormonami. No i, analogicznie do tego, o czym wspominałam w odniesieniu do suczek – jeśli nie ma źródła hormonów, prostata rzadziej choruje.

W przypadków psów ma to sporo konsekwencji dalszych, ponieważ przerost prostaty może powodować szereg dolegliwości. Na przykład ból, ucisk, dyskomfort przy oddawaniu moczu, kału. Mogą się również tworzyć wtórne zakażenia bakteryjne, co wiąże się z cierpieniem psa. Unikając tych chorób, niejednokrotnie przedłużamy swoim pupilom życie.

U kotów pod względem zdrowotnym sytuacja wygląda podobnie. Oprócz tego, okres godowy u kotów, można śmiało powiedzieć, że jest dość uciążliwy dla właścicieli. Każdy zapewne słyszał pojęcie „marcowanie kotów”.

Zabieg kastracji lub sterylizacji zapobiega wielu chorobom i poprawia reakcje behawioralne

 

Oprócz tego, podobnie jak u suczek, unikamy nowotworów sutków. W przypadku kotek, występują co prawda nieco rzadziej, ale w zdecydowanej większości są to nowotwory złośliwe.

Często jest tak, że kiedy przychodzi do nas kotka z nowotworem sutka, ta sprawa potrafi tak szybko i dynamicznie się rozwijać, że najczęściej mamy już do czynienia z przerzutami, więc niewiele możemy takiemu zwierzęciu pomóc, chociaż bardzo chcemy.

 

sterylizacja kota

Fot. by Fotolia

 

Jeśli chodzi o kocury – ich zmniejszona aktywność płciowa wpływa na to, że stają się one trochę mniej terytorialne. Dzięki temu rzadziej dochodzi między nimi do walk, gdzie w ruch wchodzą pazury i zęby, co może doprowadzić do zranienia. Przez co z kolei może dojść do zakażenia się różnymi chorobami, na przykład wirusową kocią białaczką, czy kocim HIV. Dlatego – jeśli usuwamy kotom źródło hormonów, nie ma tej aktywności, kota przestaje interesować to, czy jego rywal chodzi po podwórku. Tym samym automatycznie zmniejszamy prawdopodobieństwo zakażenia się przez kota tymi niebezpiecznymi chorobami.

Nie bez znaczenia jest też fakt ograniczania bezdomności. Widok małych kociaków czy szczeniaków zawsze nas rozczula, jednak nie można zapominać, że wiele z nich trafia do schronisk czy fundacji, które i tak mają pełne ręce roboty. Duża część maluchów pozostaje w ogóle bez opieki, przez co jest narażona na wiele różnych chorób, niedożywienie, nieprawidłowy rozwój, a w konsekwencji bardzo często bolesne i krótkie życie. Decydując się więc na zabieg sterylizacji czy kastracji ograniczamy liczbę cierpiących i niechcianych zwierząt.

 

Kiedy najlepiej realizować ten zabieg u psa, a kiedy u kota?

 

Można robić kastrację i sterylizację pediatryczną, u zupełnie małych zwierzaczków. Jednak trzeba wiedzieć, że kiedy wykona się zabieg u tak młodych samic czy samców, mogą być później – nazwijmy to – infantylne. Dodam, że nie jest to jakaś zatrważająca liczba przypadków, ale może się zdarzyć.  Jednak dojrzałość płciowa w rozwoju organizmu jest bardzo ważna i zaleca się właścicielom uzbroić w cierpliwość, wolimy sterylizować, kastrować starsze zwierzęta.

Jeśli chodzi o kastrację u kocurków, uśredniając – kiedy skończy pół roku i osiągnie dojrzałość płciową. Należy kota obserwować – najczęściej zauważaną przez właścicieli oznaką dojrzałości płciowej jest znaczenie moczem otoczenia. Raczej nie da się tego przegapić – domownicy albo to zobaczą, albo wyczują. 🙂

U psa trochę dłużej – czekamy do około roku. Rasy psów, a więc i wiek, w którym dojrzewają jest bardzo zróżnicowany, więc określamy to indywidualnie.

W przypadku samic czekamy zwykle do pierwszej cieczki czy rujki.

U kotek jest to związane z porą roku. U kotki, która urodziła się późną jesienią – może dostać pierwszej rujki już wczesną wiosną, ale są też takie, które dostają pierwszej rujki w wieku 10/11 miesięcy. Zależności te nie muszą być jednak zawsze wyraźne – przedłużamy dzień doświetlaniem mieszkań, więc i kocie hormony mogą działać nietypowo. O ile może być problem z określeniem, kiedy ta pierwsza rujka może wystąpić, o tyle na pewno nie będzie się dało jej przegapić – kotka staje się wówczas gadułą, nocne serenady nie należą do rzadkości, ciągle chce się też przytulać i domaga się głaskania, zwłaszcza w okolicy nasady ogona. Reasumując – niezależnie od rasy rujka zazwyczaj występuje w wieku około 6-8 miesięcy.

 

 

W przypadku psów obserwujemy, że suczki mniejszych ras dostają cieczki wcześniej, niż ras dużych. Na przykład u maltańczyka będzie to około 8-9 miesiąc, a u doga  rok albo i później.

Namawiamy właścicieli, żeby uzbroić się w cierpliwość i, z korzyścią dla zwierzaka, zrobić zabieg po pierwszej cieczce czy rujce.

Czy inne zwierzęta też poddaje się temu zabiegowi/zabiegom?

 

Sterylizujemy, kastrujemy przede wszystkim króliki, bo rzeczywiście samice niesterylizowane, u których te hormony szaleją, potrafią być bardzo agresywne. Nie tylko w stosunku do innych zwierząt, ale także i do właścicieli. Po sterylizacji się uspokajają, więc w tym przypadku dochodzą również aspekty behawioralne. Oprócz tego, te wszystkie hormonalne sprawy też mają znaczenie w rozwoju chorób nowotworowych. U niesterylizowanej królicy obserwujemy dość często cysty jajnikowe, które są niebezpieczne, mogą na przykład pęknąć. W takich przypadkach zabieg sterylizacji/kastracji należy wykonać natychmiast, a zdecydowanie lepiej go robić na spokojnie, kiedy jest zaplanowany, co dla zwierzaka jest zdecydowanie bezpieczniejsze. Sterylizujemy, kastrujemy też świnki morsie, szczury, szynszyle, także, jak najbardziej – takie zabiegi są wykonywane u innych zwierząt również.

Jak wspomniałam, zabiegi te przeprowadza się nie tylko ze względu na aspekty zdrowotne. Chodzi również o spokój tych zwierząt.

Często, kiedy hormony uderzają do głowy, zwierzaki walczą ze sobą, mogą się podgryzać. Wiadomo, one ustalają między sobą hierarchię, jak to zwierzaki stadne. Jedno zawsze musi być ważniejsze od drugiego i muszą się między sobą dogadać. Zauważa się, że jest to bardziej nasilone, kiedy źródła hormonów w postaci jajników czy jąder są obecne. Natomiast, kiedy je usuwamy, zwierzaki zazwyczaj łagodnieją.

W przypadku innych zwierząt niż psy czy koty zazwyczaj terminarz przeprowadzania zabiegów sterylizacji bądź kastracji jest sztywny i z góry ustalony, uwzględniając takie, nazwijmy to, książkowe ramy, które są przedstawione w tabelkach i opracowane na podstawie badań nad poszczególnymi gatunkami. I tego się trzymamy.

 

Kiedy wykonać zabieg sterylizacji lub kastracji u poszczególnych zwierząt

Rozmowa z: lek. wet. Hanną Chwiałkowską z przychodni weterynaryjnej Zdrowy Pupil w Lubinie

Artykuł z magazynu PUPIL numer 4(24)/2021