Istnieje mit, który mimo upływu lat i rosnącej świadomości pośród miłośników kotów trzyma się mocno. Jest to mit kota samotnika, indywidualisty, stworzenia, które „poradzi sobie samo”. Nie trzeba z nim wychodzić, nie trzeba go uczyć, nie trzeba organizować mu dnia. Wystarczy miska, kuweta i kawałek parapetu. Ten obraz zdaje się być w porządku dla nas. Z rzeczywistością ma niewiele wspólnego.








