Strefa Twojego pupila - nowości i porady dotyczące zwierząt domowych

Zawartość mięsa w karmie

Zawartość mięsa w karmie

Nikogo chyba nie trzeba specjalnie przekonywać o tym jak kluczową rolę w życiu – nie tylko kotów ale każdego zwierzęcia, odgrywa żywienie. Warunkuje wzrost, rozwój i właściwe funkcjonowanie całego organizmu. Jednak należy pamiętać, że koci układ pokarmowy jest specyficzny.

Żywienie kota

 

Koty naturalnie odżywiają się mięsem

fot. freepik

Koty są ścisłymi mięsożercami (w odróżnieniu do psów) i to zasadniczo nie zmieniło się przez ponad 9000 lat od ich udomowienia. Układ pokarmowy kotów przystosowany jest do drapieżnego trybu życia tzn. odrywania większych kawałków mięsa i połykania bez rozgryzania. W jamie ustnej kota nie występują zatem enzymy trawienne, typowe dla innych ssaków, np. amylaza ślinowa. Taka typowa dla kotowatych fizjologia ma swoje źródło w życiu dzikich kotów, które nie miały czasu na spokojne zajadanie się upolowaną ofiarą tylko musiały najeść się jak najszybciej a resztę zostawić towarzyszom. W jamie ustnej następuje zatem tylko nawilżanie pokarmu śliną, aby ułatwić jego przesuwanie do dalszych części przewodu pokarmowego. Dalej pokarm dociera do żołądka, w którym zachodzą najważniejsze procesy trawienne. Ilość soku żołądkowego jest u kotów 6 razy większa niż u człowieka. Tutaj zachodzi rozkład białek na aminokwasy. Z żołądka częściowo strawiony pokarm przechodzi do jelita cienkiego. Tam trawienie wspomagane jest sokami z trzustki i wątroby. Następnie pokarm kierowany jest do jelita grubego gdzie poddawany jest działaniu żyjących tam bakterii. Są to zarówno bakterie „pożyteczne”, które odzyskują z niestrawionego pokarmu cenne składniki pokarmowe ale także bakterie szkodliwe, które mogą wytwarzać toksyczne substancje, powodować uszkodzenie błony śluzowej jelita oraz biegunki. Bakterie pożyteczne i szkodliwe bytują w jelicie grubym w stanie względnej równowagi a ich aktywność ma duży wpływ na formowanie się  kału, powstawanie wzdęć i oddawanie gazów. Stan tej równowagi mogą naruszać różnego rodzaju czynniki takie jak: wiek zwierzęcia, warunki środowiskowe, stres, pora roku, a przede wszystkim rodzaj podawanej karmy i jej ilość. Bakterie probiotyczne w sprzyjających warunkach są w stanie rozkładać nawet znaczne ilości pokarmu roślinnego, zaś powstające w efekcie metabolity mogą stanowić istotne źródło substancji odżywczych dla organizmu gospodarza. Pożyteczne bakterie bytujące w jelicie grubym produkują substancje, które są dodatkowym źródłem energii dla komórek nabłonka jelita grubego, ułatwiają wchłanianie elektrolitów, obniżając tym samym ryzyko biegunek, wytwarzają witaminy z grupy B oraz substancje, które hamują działanie bakterii szkodliwych, a także mają zdolność do przywracania prawidłowej mikroflory przewodu pokarmowego po podawaniu antybiotyków.

 

Mięso w diecie kota

Koty ze swej natury są łowcami i upolowane ofiary spożywają bez specjalnego „oporządzenia” ze wszystkimi płynami ustrojowymi. Dlatego karma mokra dzięki wysokiej zawartości wody może imitować wrażenie zjadania naturalnego mięsa, swoją fakturą, smakiem i aromatem.

Jak już zostało powiedziane żywienie zwierząt jest ważnym elementem decydującym o utrzymaniu ich zdrowia i dobrego samopoczucia. Decyzja o wyborze pokarmu dla czworonoga powinna być podjęta na podstawie rzetelnych dowodów. W ostatnich latach sporą popularność zyskały alternatywne metody żywienia. Wielu opiekunów pragnie dla siebie a także dla swoich podopiecznych specyficznie rozumianego „powrotu do natury”. W obszarze żywienia kotów staje się to silną motywacją do sięgnięcia np. po diety oparte na surowym mięsie i produktach pochodzenia zwierzęcego.

 

Dieta oparta na surowym mięsie (BARF)

 

Po raz pierwszy została zaproponowana w 1993r., przez Iana Billinhurst’a i określona skrótem BARF (ang. Biologically Appropriate Raw Food  – biologicznie odpowiednie surowe jedzenie). Jest to metoda żywienia polegająca na podawaniu zwierzętom surowych pokarmów, w tym mięsa, podrobów i kości. Ten sposób żywienia bazuje na założeniu, że dzisiejsze czworonogi nie różnią się znacząco od swoich dzikich przodków, a co za tym idzie – BARF imitując ich dietę jest również najodpowiedniejszy dla psów i kotów domowych. Ze względu na to, że nazwa BARF zawiera niepotwierdzoną naukowo opinię, że jest pokarmem biologicznie odpowiednim, tego rodzaju jedzenie powinno być nazwane dietą opartą na surowym mięsie (ang.raw meat-based diet, RMBD). 

Właściwa dieta jest jednym z podstawowych warunków utrzymania zdrowia i dobrego samopoczucia zwierzęcia. Z tego powodu, podejmując racjonalną decyzję dotyczącą sposobu żywienia psa lub kota, warto zastanowić się nad argumentami na temat możliwych korzyści i niebezpieczeństw związanych z danym typem pokarmu. Odpowiedzialne rozważania powinny brać pod uwagę koncepcję medycyny opartej na dowodach (ang. evidence-based medicine, EBM)

 

Surowe mięso dla kota – czy na pewno?

Według zwolenników diet opartych na surowym mięsie tego rodzaju pokarm niesie za sobą wiele korzyści, jak np.; wyższa smakowitość i przyswajalność, poprawa zapachu ciała zwierzęcia, wyższa odporność. Z kolei sceptycy podnoszą temat ryzyka związanego z brakiem kompletności i zbilansowania pod względem składników odżywczych, ryzyka mechanicznych uszkodzeń zębów, niedrożności przewodu pokarmowego czy też zagrożeń mikrobiologicznych zarówno dla czworonogów jak i dla człowieka, związanych ze spożywaniem przez nich surowych pokarmów pochodzenia zwierzęcego. Dokonano m.in. oceny zanieczyszczenia bakteryjnego i pierwotniaczego dostępnych diet opartych na surowym mięsie. Przeanalizowano 240 próbek z 20 mieszanek RMBD (opartych na wołowinie, jagnięcinie, kurczaku i indyku) oraz 24 próbki 2 karm suchych i 24 próbki 2 komercyjnych karm mokrych. Wykonano posiew w kierunku E.coli, Salmonella enterica, Campylobacter oraz w kierunku pierwotniaków: Cryptosporidium, Neospora i Toxoplasma. Bakterie z rodzaju Salmonella wyizolowano z 6% surowych diet, natomiast nie wykryto ich w żadnej suchej ani mokrej karmie. Podobne analizy dotyczące bakterii z rodzaju Salmonella wykonali Joffe i Schlesinger. W ich pracy bakterie te zostały wyizolowane z 80% badanych RMBD oraz z 30% próbek kału- żywionych RMBD. Mikroorganizmów tych nie znaleziono w żadnej z badanych próbek karm komercyjnych – suchych ekstrudowanych i mokrych. Należy podkreślić, że nawet mimo braku występowania objawów klinicznych u zakażonych zwierząt, istnieje poważne ryzyko dla zdrowia ludzi. Psy i koty, wydalając bakterie z kałem, zanieczyszczają środowisko życia, co staje się istotnym zagrożeniem dla człowieka – zwłaszcza kobiet w ciąży, osób starszych lub z osłabionym układem immunologicznym. Wiele badań wykazało możliwość zakażenia ludzi bakteriami z rodzaju Salmonella związanego z żywieniem zwierząt dietami opartymi na surowym mięsie i produktach pochodzenia zwierzęcego. 

Co zatem wybrać, skoro karmienie mięsem surowym niesie za sobą ryzyko zagrożenia mikrobiologicznego a wiemy, że koty są mięsożercami…?

 

Karmy ze świeżym mięsem dla kota

Dla osób szukających dla swoich czworonogów karm spełniających ich zapotrzebowanie na pokarm pochodzenia zwierzęcego ale równocześnie bezpiecznego, wartą rozważenia propozycją są karmy mokre zawierające w swoim składzie znaczny % mięsa świeżego. 

 

karma ze świeżego mięsa

Reklama

 

Możne doprecyzujmy czym jest mięso świeże, surowe a czym produkty mięsne w myśl Rozporządzenia dotyczącego higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego. Otóż: mięso świeże oznacza mięso niepoddane żadnemu procesowi poza chłodzeniem, mrożeniem lub szybkim mrożeniem, w tym mięso pakowane próżniowo lub w atmosferze kontrolowanej, o zachowanej strukturze włókien mięśniowych. Mięso surowe: to nadal mięso świeże, w tym również rozdrobnione na kawałki, do którego dodano środki spożywcze, przyprawy lub substancje dodatkowe, które poddano procesowi niewystarczającemu do modyfikacji struktury włókien mięśniowych mięsa, a zatem niewystarczającemu do wyeliminowania cech mięsa świeżego. I w końcu produkty mięsne: to produkty przetworzone, uzyskane w wyniku przetworzenia mięsa lub dalszego przetworzenia takich produktów przetworzonych, co w konsekwencji powoduje utratę właściwości mięsa świeżego na powierzchni przekroju. Tyle rozporządzenie. 

Z samej definicji mięsa świeżego możemy wywnioskować, że jest to najbardziej pożądany rodzaj mięsa. Zawiera w swojej masie nawet 70-80% wody. W najlepszych karmach skład zawsze powinien rozpoczynać się od świeżego mięsa lub świeżej ryby. Procentowa zawartość tych składników również ma bardzo duże znaczenie, bowiem świeże mięso to bogate źródło lekkostrawnego białka, żelaza, aminokwasów a także wielu witamin i składników mineralnych, niezbędnych do prawidłowego wzrostu i rozwoju zwierzęcia.

 

Karmy ze świeżego mięsa dla kota

Wykorzystanie w produkcji karm mięsa świeżego może również podnieść jej strawność. Dla opiekuna psa lub kota w sposób widoczny przekłada się ona na objętość i konsystencję oddawanego przez zwierzę kału. Badania strawności przeprowadzane na zwierzętach otrzymujących karmy zawierające znaczące, kilkudziesięcioprocentowe ilości świeżego mięsa, sugerują, że psy jedząc te karmy bez problemu osiągają strawność na poziomie 90%. Dla właściciela może to oznaczać lepszą jakość kału oddawanego przez zwierzę, ponieważ wykorzystuje ono znacznie lepiej podawaną karmę. I wiąże się  to nie tylko z poprawą wykorzystywania białka, ale także witamin i składników mineralnych. Karmy zawierające świeże mięso charakteryzują się lepszą smakowitością.

Czym się kierować?

Przy wyborze sposobu żywienia psów i kotów,  a co za tym idzie rodzaju podawanej karmy, należy rozważyć wszystkie „za” i „przeciw” dotyczące każdej z nich. Warto zasięgnąć opinii lekarza weterynarii i wziąć pod uwagę indywidualne potrzeby czworonoga. Pamiętajmy, że właściwie dobrana dieta może przynieść wiele korzyści ale i przysporzyć licznych problemów zdrowotnych. A jak mówi podstawowa zasada przyświecająca wszystkim procedurom medycznym i można odnieść ją równie dobrze do opieki nad zwierzętami  – po pierwsze nie szkodzić.

 

Piśmiennictwo dostępne w redakcji. 

 

 

 

Autorką tekstu jest: Monika Sak – technolog w firmie Certech

Artykuł z magazynu PUPIL numer 3(19)/2020