Dla wielu opiekunów karmienie psa nie polega już tylko na otwarciu puszki czy wsypaniu karmy do miski. Coraz ważniejszy staje się skład, strawność oraz jakość pożywienia. Szukają oni nie tylko optymalnej karmy, ale też dodatków, które mogą wesprzeć organizm psa i pozwolą mu cieszyć się zdrowiem. Niewielka zmiana diety lub wprowadzenie do niej świeżych składników może korzystnie wpłynąć na samopoczucie pupila.

Monika Sankowska
Dyrektorka ds. rozwoju produktu i kontroli jakości w Dogs Plate sp z o.o i zoodietetyczka.
Swoje doświadczenie opiera na współpracy z przychodniami weterynaryjnymi oraz udziale w wielu specjalistycznych szkoleniach z zakresu dietetyki,
dzięki czemu łączy wiedzę teoretyczną z praktyką.
Dlaczego warto wzbogacać dietę
Wybierając sposób żywienia psa zazwyczaj decydujemy się na jakiś konkretny model. Może być to karma sucha, mokra, dieta domowa, BARF lub model mieszany. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, natomiast zawsze opiekun powinien dążyć do tego, żeby dieta była najlepsza, jaką możemy zastosować. Zazwyczaj podstawą diety psa jest karma: mokra lub sucha. Nie oznacza to, że niczego poza karmą podać już nie można. Szczególnie w przypadku suchej karmy warto zadbać o świeże i niskoprzetworzone dodatki, takie jak surowe lub gotowane warzywa, owoce czy jajka. Tego typu dodatki nie tylko wzbogacają dietę, ale również mogą poprawić jej atrakcyjność oraz korzystnie wpłynąć na układ pokarmowy psa. Ale warzywa i owoce nie są jedynymi dodatkami, po które warto sięgać, żeby wzbogacić i urozmaicić dietę psa.
Drogocenny tłuszcz, czyli siła olejów omega-3
Jednym z najlepszych dodatków, jakie możemy wprowadzić do diety naszego pupila, są kwasy tłuszczowe EPA i DHA, obecne w olejach z ryb morskich i alg. Wykazują silne działanie przeciwzapalne. Wspierają odporność, serce, stawy oraz kondycję skóry i sierści. W diecie opartej na karmie suchej ich rola jest szczególnie istotna, ponieważ większość karm ma zbyt wysoki poziom omega-6. Wystarczy niewielka dawka dobrej jakości oleju dziennie, by zauważyć różnicę w elastyczności skóry i połysku sierści. Jeśli nasz pies nie ma problemów z trawieniem tłuszczu, nie reaguje alergicznie na te produkty, nie ma innych przeciwwskazań zdrowotnych, to wysokiej jakości oleje omega-3 możemy podawać regularnie przez całe życie naszego psa. W przypadku psiej diety źródło omega-3 jest bardzo ważne. Psy dobrze trawią oleje roślinne, ale nie potrafią skutecznie przekształcać zawartego w nich kwasu α-linolenowego (ALA) w aktywne biologicznie formy omega-3: EPA i DHA, które są niezbędne dla zdrowia skóry, mózgu i odporności. Dlatego roślinne źródła, takie jak olej lniany czy konopny, mogą jedynie uzupełniać dietę jako źródło tłuszczu, natomiast realne działanie przeciwzapalne zapewniają oleje z ryb lub alg.
Wsparcie celowane – suplementy i beta-glukany
W żywieniu psów, podobnie jak w przypadku ludzi, ważne są równowaga, umiar i rozsądek. Jeśli podstawą diety jest kiepskiej jakości karma, to nawet dziesiątki suplementów nie sprawią, że nasz pupil będzie właściwie odżywiony. Z drugiej strony, kiedy podajemy wysokiej jakości posiłki, które są pełnoporcjowe i zbilansowane, nie ma potrzeby dodatkowego podawania witamin i minerałów. Są natomiast sytuacje, takie jak problemy z układem ruchu, obniżona odporność czy rekonwalescencja, kiedy można a nawet należy sięgnąć po wsparcie i wprowadzić psu suplementację. Suplementy chondroprotekcyjne pomagają zachować sprawne stawy, a biotyna, cynk i witaminy z grupy B zdrową skórę. Probiotyki i prebiotyki poprawiają pracę jelit i odporność. Coraz częściej sięga się także po beta-glukany, naturalne polisacharydy pozyskiwane z drożdży. Działają jak „trening” dla układu odpornościowego, nie pobudzają go nadmiernie, lecz wzmacniają jego czujność. Stosowane regularnie pomagają psom narażonym na stres, infekcje lub alergie skórne.
Spirulina i chlorella – zielone złoto w psiej misce
Spirulina i chlorella to mikroskopijne algi o wyjątkowych właściwościach odżywczych, uznawane za naturalne „superfoods”, także w diecie psów. Spirulina (Arthrospira platensis) jest bogatym źródłem białka, witamin z grupy B, żelaza, magnezu oraz kwasu γ-linolenowego (GLA), który wspiera zdrowie skóry i działa przeciwzapalnie. Zawiera również witaminy A i B12, wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i metali ciężkich, a jej składniki są bardzo dobrze przyswajalne. Działa przeciwhistaminowo, dlatego może łagodzić reakcje alergiczne, jednak nie powinna być stosowana u psów z padaczką, gdyż może pobudzać układ nerwowy. Chlorella (Chlorella vulgaris) to słodkowodna alga bogata w chlorofil, aminokwasy, witaminy i minerały. Wspiera detoksykację, wątrobę, nerki i mikroflorę jelit, neutralizuje nieprzyjemny zapach skóry i oddechu. Jest bezpieczna dla psów z nadczynnością tarczycy, ponieważ nie zawiera jodu. Polecana jest szczególnie w okresie rekonwalescencji, po antybiotykoterapii, przy chorobach nerek lub zwiększonym wysiłku. Regularne stosowanie spiruliny i chlorelli to naturalne wsparcie odporności, regeneracji i oczyszczania organizmu psa.
Warzywa – naturalny błonnik i witaminowy balans
Warzywa to świetne uzupełnienie psiej miski. Można je podawać nie tylko psom, które karmione są dietą domową, ale też tym, które na co dzień jedzą suchą karmę. Są nie tylko niskokalorycznym dodatkiem, ale też ważnym źródłem błonnika i antyoksydantów. Warzywa najlepiej podawać dobrze ugotowane lub starte na surowo. Jakie warzywa warto włączyć do psiej diety?
- Marchew to klasyka psiej miski, źródło beta-karotenu, który wspiera wzrok, odporność i kondycję skóry.
- Dynia to jedno z najlepszych warzyw dla psów z problemami jelitowymi, zawiera pektyny, które stabilizują konsystencję stolca i łagodzą błonę śluzową jelit. Jest niskokaloryczna, sprawdzi się przy odchudzaniu.
- Cukinia jest bardzo delikatna, niskokaloryczna i dobrze przyswajalna. Wspomaga pracę wątroby i nerek, dostarcza błonnika oraz potasu.
- Burak ugotowany lub pieczony (w małej ilości) to źródło żelaza, folianów i naturalnych barwników o właściwościach antyoksydacyjnych. Nie powinien być podawany psom z tendencją do kamicy szczawianowej.
- Pietruszka (korzeń i natka) działa moczopędnie, odświeża oddech, dostarcza witaminy C i K oraz żelaza. Wspiera pracę układu moczowego, dlatego warto ją stosować w małych ilościach przy problemach z nerkami lub zatrzymywaniem płynów.
- Seler (zwłaszcza korzeń) pobudza trawienie, wspomaga wydzielanie soków żołądkowych i pomaga w naturalnym oczyszczaniu organizmu.
- Brokuły są źródłem sulforafanu, związku o działaniu przeciwzapalnym i antynowotworowym. W nadmiarze mogą jednak powodować wzdęcia.
- Ziemniaki i bataty to dobre źródła energii i skrobi, pod warunkiem, że są dokładnie ugotowane. Bataty dodatkowo zawierają dużo beta-karotenu i błonnika, wspierając zdrowie jelit.
Warzywa mogą stanowić ok. 10-20% dziennej porcji pożywienia. Włączane regularnie poprawiają trawienie, odżywiają mikrobiotę jelitową i naturalnie wzmacniają odporność psa.
Owoce i jajka – proste dodatki o dużej wartości
Owoce dostarczają witaminy C i przeciwutleniaczy. Jabłka, borówki, banan, maliny czy kawałek arbuza mogą być smaczną i zdrową przekąską. Ważny jest umiar, bowiem nadmiar cukrów prostych może prowadzić do wzdęć lub nadwagi. Jajko to natomiast pełnowartościowe białko i prawdziwa bomba witaminowa. Zawiera lecytynę i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Ugotowane, podawane raz lub dwa razy w tygodniu, wspiera regenerację mięśni i kondycję skóry.
Zasada równowagi – mniej znaczy lepiej
Zdrowe dodatki są wartościowym urozmaiceniem psiej diety, ale nie zastąpią dobrze zbilansowanego pokarmu. Warto, by nie przekraczały 10-15% całkowitej porcji żywienia. Zbyt duża ilość dodatków może przynieść więcej szkód niż korzyści. Dlatego, nim zdecydujemy się na dodatkową suplementację, skonsultujmy się z lekarzem weterynarii lub dietetykiem, żeby mieć pewność, że nasz pupil faktycznie potrzebuje wsparcia. Równowaga to podstawa, nie tylko w życiu, ale również w psiej misce.
Artykuł z magazynu PUPIL numer 4(40)/2025
