Dostojna, niezależna i pełna sprzeczności – akita inu od lat fascynuje miłośników psów na całym świecie. Choć wielu kojarzy ją przede wszystkim z siłą i charakterystycznym spokojem, właściciele tej rasy wiedzą, że pod powściągliwą naturą kryje się ogromna wrażliwość, przywiązanie i wyjątkowa relacja z człowiekiem. To pies, który potrafi być jednocześnie dumny i czuły, zdystansowany i niezwykle oddany. O tym, jaka naprawdę jest akita inu, jak wygląda życie z tym niezwykłym psem oraz czym kierować się, decydując się na przedstawiciela tej rasy, rozmawiamy z Panią Zuzanną Chade – właścicielką hodowli akit inu „Fuen No Oka”, od lat związaną z kynologią i popularyzacją rasy w Polsce oraz za granicą. W rozmowie opowiada ona nie tylko o swojej pasji i doświadczeniach hodowlanych, ale również o codzienności z akitami – psami, które, jak sama mówi, mają w sobie „dwie natury”.
Skąd wzięła się Pani miłość do rasy akita inu i jak zaczęła się przygoda z hodowlą?
W moim rodzinnym domu psy były obecne i kochane od zawsze. Na akitę trafiliśmy przypadkiem w 1996 roku. Była to mocna biała suczka, która szybko skradła nasze serca, a jej temperament, tak różny od psów, które znaliśmy wcześniej, zafascynował nas na dobre. Suczka ta stała się protoplastką hodowli mojej mamy – Halne Wzgórze, która popularyzowała rasę w kraju, a polskie akity rozsławiła w Europie. Przez wiele lat pomagałam mamie, uczyłam się opieki nad psami i wystawiałam je na ringach najważniejszych wystaw kynologicznych w kraju i za granicą. W końcu, w 2008 roku, zdecydowałam się na własny przydomek hodowlany – Fuen No Oka, aby kontynuować rodzinną pasję i jednocześnie rozwijać własną linię hodowlaną.

Foto. archiwum prywatne
Czy pamięta Pani swoją pierwszą Akitę – jaka była i czego Panią nauczyła?
Pierwszą akitą w moim życiu była biała suczka Kawakita, w domu nazywana Pusią. Był to jednak pies rodzinny. Pierwszą prawdziwie moją akitą była czerwona suczka Haganisshou – i to właśnie od niej zaczęła się moja własna przygoda wystawowa i hodowlana. Haganisshou urodziła się w 2008 roku, a już dwa lata później zdobyła tytuł Zwycięzcy Świata w Danii. Była wspaniałym psem wystawowym, doskonałą mamą, ale przede wszystkim ukochaną przyjaciółką, z którą dzieliłam 14 lat życia. Od czasu Kawakity, a potem Haganisshou, poznałam wiele wyjątkowych akit. Każda z nich była inna i każda nauczyła mnie czegoś nowego.
Jak opisałaby Pani charakter akity – taki, którego nie oddają internetowe opisy?
Większość opisów rasy skupia się na tym, jak silnym, upartym i niezależnym psem potrafi być akita. To oczywiście część prawdy, ale niepełna. Akity są również psami bardzo wrażliwymi. W całej swojej niezależności pozostają mocno związane z człowiekiem – uważnie go obserwując, są w niego wpatrzone i potrzebują kontaktu, choć często okazują to w swój własny, charakterystyczny sposób. Dla wielu osób akita może wydawać się z zewnątrz psem bardzo poważnym, a tymczasem potrafi być niezwykle wesoła, a nawet swawolna. Pozornie spokojna i ospała, nieraz zaskakuje zwinnością oraz dużymi pokładami energii. Można powiedzieć, że akita ma w sobie dwie natury. Trochę jak w kulturze japońskiej, w której wciąż obecny jest podział na „soto” – świat zewnętrzny, rządzący się określonymi zasadami, oraz „uchi” – świat wewnętrzny, domowy, bardziej prawdziwy i swobodny. Akity również mają tę swoją bardziej oficjalną, zdystansowaną stronę, ale potrafią pokazać tę drugą – bardziej radosną, miękką i bliską. Ostatecznie jednak, mimo pewnej powtarzalności cech typowych dla rasy, każdy pies jest inny. Dlatego warto nie przywiązywać się zbyt mocno do jednego, gotowego obrazu akity. Decydując się na tę rasę, zdecydowanie warto zgłębić temat, poznać jej charakterystyczne cechy i naturalne predyspozycje. Trzeba jednak pamiętać, że nie każda akita będzie taka, jak opisują to poradniki, a jednocześnie, że jako właściciele mamy dużą sprawczość w kształtowaniu naszego psa.
Co najczęściej zaskakuje osoby, które po raz pierwszy mają kontakt z tą rasą?
Nadal zdarza się, że jedyne skojarzenie z rasą ma charakter negatywny – że jest to pies silny, trudny i mogący przejawiać agresję. Tymczasem wiele akit to psy towarzyskie, pogodne i bardzo wesołe. Wiele osób wciąż myli akity z rasami o bardzo dużych potrzebach ruchowych jak na przykład siberian husky. Tymczasem przy bliższym poznaniu akity, wiele osób bywa zaskoczonych jej spokojem i zamiłowaniem do odpoczynku i wylegiwania się. Akity to niezwykłe psy, pełne pozornych sprzeczności. Mają w sobie dwojaką naturę i właśnie dlatego potrafią zaskakiwać na każdym kroku, nawet swoich właścicieli 🙂
Czy akita jest bardziej niezależna, czy szuka bliskości z właścicielem?
Można powiedzieć i jedno, i drugie. Akity lubią kontakt z człowiekiem i bliskość, ale często zachowują przy tym swoją niezależność. Potrzeby te mogą objawiać się bardzo różnie u różnych akit, a także zmieniać się wraz z wiekiem psa. Są akity, które chętnie się tulą, domagają się uwagi i lubią być blisko właściciela. Są też jednak takie, które są bardziej oszczędne w okazywaniu uczuć – obserwują swojego opiekuna, czekają na odpowiedni moment i są gotowe na chwilę wspólnej zabawy czy bliskości, ale zwykle same wyraźnie pokazują, kiedy to już dla nich wystarczy.
Jakie podejście do wychowania najlepiej sprawdza się w przypadku akity i jakie błędy są najczęstsze?

Foto. archiwum prywatne
Niestety nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Tak jak już wcześniej zostało powiedziane, każdy pies jest inny i wymaga trochę innego podejścia. Tym jednak, co pozwala budować dobrą i zdrową relację właściwie z każdym psem, są jasne zasady. Już od szczenięcia warto wyznaczać pewne granice i konsekwentnie ich przestrzegać. Łatwiej jest wtedy, gdy pies ma jednego opiekuna, trudniej, gdy w domu jest kilka osób i każda ma nieco inny pomysł na jego wychowanie. To bardzo dezorientuje psa. Dlatego ważne jest, aby ustalić w rodzinie wspólne zasady, w miarę możliwości ujednolicić komunikaty kierowane do psa i nie dawać mu sprzecznych sygnałów. Psy bardzo lubią również małe, codzienne, powtarzalne rytuały – stały rytm dnia, spacer w ulubione miejsce. Daje im to poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie buduje relację z opiekunem.
A co oprócz tych rytuałów i powtarzalności przychodzi Pani jeszcze na myśl?
Druga, równie ważna kwestia to, by nie zapominać, że pies jest psem i ma swoje naturalne, psie potrzeby. Coraz częściej psy są humanizowane – ubierane, otaczane coraz większą liczbą gadżetów i zabawek – a jednocześnie łatwo przeoczyć to, co jest dla nich naprawdę ważne. Warto pamiętać, że rasy psów powstawały z potrzeb praktycznych i przez lata były wykorzystywane do określonej pracy. W związku z tym każdy pies, także ze względu na swoje naturalne instynkty, ma potrzeby, których nie da się zastąpić samą wygodą. Postawienie psu miski z gotowym, rozdrobnionym pokarmem, spacer wyłącznie na krótkiej smyczy bez możliwości węszenia i eksplorowania czy brak kontaktu z innymi psami mogą prowadzić do frustracji i nerwowości. Dlatego obok jasnych zasad i codziennej konsekwencji warto po prostu pozwolić psu być psem – dać mu możliwość węszenia, poznawania otoczenia, pobrudzenia się, czasem wykopania dołka czy zajęcia się większą kością. To właśnie takie proste rzeczy bardzo często mają ogromne znaczenie dla jego dobrostanu.
Jak akity radzą sobie w relacjach z innymi psami i zwierzętami domowymi?
Przyjęło się, że akity bywają trudne w relacjach z innymi psami i zwierzętami. Jednocześnie wiele akit żyje zgodnie pod jednym dachem z innymi psami, zarówno akitami, jak i psami innych ras, również małych – a także z kotami. W dużej mierze zależy to od indywidualnego charakteru konkretnego psa, ale również od wychowania oraz umiejętności i świadomości właściciela. Jak w wielu innych kwestiach związanych z tą rasą, także tutaj bardzo wiele zależy od samego psa i od tego, w jaki sposób jest prowadzony.
Jedno wydaje się jednak pewne – jak wszystkie zwierzęta, akity również potrzebują kontaktu z innymi. Nawet najbardziej zaangażowany właściciel nie jest w stanie w pełni zastąpić psu tego, co daje kontakt z drugim psem. Dlatego, jeśli tylko jest taka możliwość, warto zapewnić akicie okazję do kontaktu, wspólnego spaceru czy zabawy z innymi psami.
Jakie warunki życia i styl dnia są idealne dla tej rasy?
Wbrew pozorom akity nie potrzebują ani bardzo dużo ruchu, ani bardzo dużej przestrzeni. Mogą dobrze funkcjonować również w mieszkaniu. Potrzebują jednak codziennego kontaktu z właścicielem – dłuższego spaceru, chwili wspólnej zabawy, krótkiego treningu czy po prostu uważnej obecności. Jak w wielu innych kwestiach, także tutaj ważniejsza od ilości jest jakość. Akita potrzebuje spokojnego, stabilnego życia, bliskości człowieka oraz zaspokojenia swoich naturalnych, psich potrzeb.
Na jakie kwestie zdrowotne przyszły właściciel powinien zwrócić uwagę przy tej rasie?
Akity są bardzo wrażliwe i emocjonalne, a stres może odbić się na ich zdrowiu. Dlatego przede wszystkim warto zadbać o stabilne środowisko dla psa – takie, w którym będzie czuł się bezpiecznie, nie będzie przebodźcowany, ale też nie będzie znużony brakiem aktywności, ruchu i zaspokojenia swoich potrzeb. Bardzo ważne jest również odpowiednie żywienie, zawsze dostosowane do konkretnego psa. Akity miewają alergie i nietolerancje pokarmowe, dlatego właściwie dobrana dieta jest jedną z najlepszych form profilaktyki. Z kolei dieta źle dobrana może przynieść odwrotny skutek i pogorszyć stan zdrowia psa.

Foto. archiwum prywatne
Jakie badania i standardy są dla Pani kluczowe w prowadzeniu hodowli?
Psy hodowlane badamy zgodnie z zaleceniami właściwymi dla rasy, między innymi w kierunku dysplazji, chorób oczu oraz w kierunku amylogenezy imperfecta. Poza badaniami i ogólnym zdrowiem oraz kondycją psów równie ważne są: temperament, eksterier i rodowody psów. To całościowa analiza tych wszystkich kryteriów pozwala nam świadomie dobierać pary hodowlane.
Jak wygląda proces doboru szczeniaka do przyszłego właściciela – na co zwraca Pani uwagę?
W pierwszej kolejności przeprowadzam „wywiad” dotyczący potrzeb i oczekiwań potencjalnego właściciela i na tej podstawie rozmawiamy o doborze szczeniaka. Później wszystko ma już bardzo indywidualny charakter i w dużej mierze zależy od wyniku tej rozmowy. Zwracam uwagę przede wszystkim na to, czym motywowana jest chęć posiadania psa, jak potencjalny właściciel przedstawia siebie i swoje potrzeby oraz czy mówi jedynie o swoich oczekiwaniach wobec przyszłego psa, czy też potrafi powiedzieć, co sam może mu zapewnić i w jaki sposób będzie realizował jego potrzeby. Nie ukrywam, że słucham też trochę „głosu wewnętrznego” i zwracam uwagę na tę bardziej niewerbalną stronę kontaktu – po prostu na to, jak rozmawia mi się z potencjalnym właścicielem. Uważam, że relacja hodowca-właściciel powinna być oparta na wzajemnym zaufaniu i chęci podtrzymywania kontaktu, niejednokrotnie przez całe życie psiaka, a czasem nawet dłużej, tak aby służyło to przede wszystkim psu i jego dobrostanowi.
Dla kogo akita jest idealnym psem?
Dla każdego, kto jest naprawdę zdeterminowany i zdecydowany, by posiadać psa – na dobre i na złe. Dla każdego, kto podejmuje tę decyzję świadomie, po głębokim przemyśleniu, rozważeniu wszystkich za i przeciw, a także dla tego, kto odpowiedzialnie realizuje swoje deklaracje i rozumie, że przyjęcie psa to nie tylko przyjemność, ale również zobowiązanie na długie lata. Ani akita, ani żadne inne zwierzę nie jest dla osób, które podejmują taką decyzję pochopnie, kierując się chwilowym zachwytem lub wyobrażeniem o psie, bez gotowości do codziennej pracy, cierpliwości i odpowiedzialności. Życie z psem to relacja, o którą trzeba dbać każdego dnia – i oby trwała jak najdłużej, czego z całego serca życzę każdemu właścicielowi ukochanego psa.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Martyna Major
