Strefa Twojego pupila - nowości i porady dotyczące zwierząt domowych

Fundacja Puszatek. Nie każdy dom musi mieć psa i kota, ale każdy pies i kot musi mieć dom

Fundacja Puszatek. Nie każdy dom musi mieć psa i kota, ale każdy pies i kot musi mieć dom

Fundacja Puszatek to ogólnopolska inicjatywa, która łączy technologię z empatią. Dzięki internetowej platformie do adopcji, tysiące zwierząt znajdują nowe domy. Michał Gębała, współzałożyciel fundacji, opowiada o tym, jak wszystko się zaczęło, jak działają i jak można pomóc.

 

Rozmowa z: MICHAŁEM GĘBAŁĄ, współzałożycielem Fundacji Puszatek

 

Kto jest pomysłodawcą i inicjatorem Fundacji „Puszatek”? Jak powstała?

Historia naszej inicjatywy sięga 2014 r., kiedy wraz z dwójką przyjaciół z Łotwy rozpoczęliśmy projekt „Puszatek”. Wszyscy posiadamy i bardzo kochamy zwierzęta oraz zawsze staraliśmy się im pomagać. Zauważyliśmy też, że coraz więcej obszarów naszego życia przenosi się do sfery online. Dlatego wpadliśmy na pomysł, że wspaniale byłoby stworzyć projekt, który w nowoczesny sposób mógłby nieść pomoc zwierzakom. I tak powstał „Puszatek”, który zaczął działać na terenie całej Polski. Aby jeszcze skuteczniej pomagać psom i kotom ze schronisk, w 2020 r. przekształciliśmy nasz projekt w fundację. Nasi przyjaciele założyli zaś bliźniaczą inicjatywę na Łotwie.

Można zatem powiedzieć, że to międzynarodowy projekt.

Fundacja „Puszatek” zajmuje się pomaganiem wyłącznie zwierzakom z Polski, ale dzielimy się doświadczeniami z naszymi przyjaciółmi z łotewskiej odsłony tego projektu.

 

Na czym polega działanie Fundacji?

Kluczowe są dla nas dwa obszary. Pierwszy obszar dotyczy sfery adopcyjnej oraz promocji idei „Nie kupuj – adoptuj”. Walczymy z bezdomnością zwierząt u samych podstaw tego problemu, pomagając schroniskom z całej Polski w znajdywaniu nowych domów dla przebywających tam zwierzaków. Robimy to za pomocą prowadzonego przez nas Krajowego Rejestru Zwierząt do Adopcji, łącząc zwierzaki ze schronisk z osobami, które chcą adoptować psa lub kota. Każdy dodatkowy dzień w schronisku to dla zwierzaka ogromny stres, który odbija się bardzo mocno zarówno na psychice, jak i na zdrowiu zwierzęcia. Naszym celem jest to, aby te psy i koty jak najszybciej znajdowały nowe domy. Stąd właśnie pomysł, żeby ułatwić poszukiwania osobom chcącym adoptować psa lub kota. A takich osób jest bardzo wiele.

Drugi obszar dotyczy poprawy warunków życia tych bezbronnych, zapomnianych stworzeń. Robimy to poprzez dostarczanie schroniskom specjalistycznej karmy oraz poprzez pomoc w budowie i odnawianiu boksów, w których przebywają zwierzaki.

 

To wspaniały pomysł. Czy „Puszatek” był pierwszą tego typu platformą w naszym kraju?

W momencie, kiedy uruchamialiśmy nasz projekt, nie było żadnej inicjatywy, która pomagałaby wyszukiwać zwierzaki przebywające w schroniskach. Jeśli ktoś chciał zaadoptować psa lub kota, musiał albo udać się osobiście, albo wejść na stronę internetową schroniska, potem na stronę kolejnego i następnego. Takie poszukiwania właściwie wykluczały szansę na adopcję dla zwierzaków z wielu schronisk czy przytulisk, które były poza granicami większych miast. Zdarzało się, że nie miały one swoich stron internetowych albo ludziom po prostu trudno było tam dojechać. I tak wpadliśmy na pomysł, by połączyć zwierzaki ze schronisk z całej Polski z osobami, które chcą dać nowy dom tym wspaniałym istotom.

FUNDACJĘ PUSZATEK MOŻNA WSPIERAĆ W NASTĘPUJĄCY SPOSÓB:
Przelewem na konto Fundacji: PL 79 1140 2004 0000 3102 8079 8178
BLIKiem na konto Fundacji: +48 791-615-789
Wspierając poprzez RatujemyZwierzaki: www.ratujemyzwierzaki.pl/puszatek

 

Możemy w tym momencie oszacować, z iloma schroniskami współpracujecie?

Aktualnie zrzeszamy ponad 120 schronisk, przytulisk i fundacji z całego kraju, które mają u siebie zwierzaki i które szukają dla nich nowych domów. Łącznie w rejestrze widnieje kilkanaście tysięcy psów i kotów. Oczywiście każde ze schronisk dodaje ogłoszenia o swoich zwierzakach na własnych stronach internetowych lub na własnych profilach w mediach społecznościowych. Widzimy natomiast, że osoby chcące adoptować zwierzaka bardzo potrzebują takiego centralnego punktu, gdzie mogą w prosty sposób znaleźć psa lub kota z dowolnej miejscowości w Polsce lub przefiltrować wyniki wyszukiwania zwierzaka na przykład z okolic Warszawy lub Krakowa. W ten sposób dajemy szansę na nowe domy nie tylko dla zwierzaków ze schronisk z dużych miast, ale również tych z mniejszych miast i miasteczek, gdzie na co dzień zwierzaki nie mogą liczyć na zbyt duże zainteresowanie. Zresztą, wiele z osób, które zobaczą zwierzaka w naszym serwisie, jest gotowych dojechać nawet na drugi koniec Polski po wymarzonego czworonożnego przyjaciela. Ponadto, część schronisk pomaga w transporcie i jest w stanie dowieźć zwierzaka do każdego miejsca w kraju. Dzięki temu grono osób, które chcą zaadoptować zwierzaka np.: z Kielc, nie ogranicza się tylko do osób z województwa świętokrzyskiego.

Foto. archiwum prywatne

Czy schroniska same się do Was zgłaszają, by dodać swoich podopiecznych do rejestru?

Kiedy zaczynaliśmy nasz projekt w 2014 r., Internet nie obejmował jeszcze tak wielu obszarów naszego życia. Dlatego dzwoniliśmy i kontaktowaliśmy się osobiście ze schroniskami, by zachęcić je do uczestnictwa w rejestrze. Na początku – tak jak zawsze – było nieco pod górkę, ale z upływem kolejnych miesięcy i lat sytuacja się diametralnie zmieniała. Schroniska rozumieją, jak istotne jest, by docierać z informacją o przebywających u nich zwierzakach do użytkowników Internetu. Doceniają też, że warto rejestrować zwierzaki w prowadzonym przez nas Krajowym Rejestrze Zwierząt do Adopcji, bo zdecydowanie wpływa to na zwiększenie ilości psów i kotów, które znajdują nowe domy. W tym momencie nasz serwis odwiedza rocznie prawie pół miliona osób chcących adoptować zwierzaka! Jest to ogromna liczba – często o wiele wyższa niż nawet w najbardziej popularnych schroniskach w Polsce. Nie mówiąc już o małych schroniskach czy przytuliskach, często zlokalizowanych na peryferiach miast, gdzie zwierzaki nie miałyby tak dużej szansy na znalezienie nowego domu, jak ich futrzani przyjaciele ze schronisk w Warszawie czy Poznaniu. Na bieżąco też wyszukujemy i kontaktujemy się z miejscami, w których są zwierzaki, którym chcemy pomagać. Natomiast widzimy też, że schroniska i przytuliska coraz częściej same do nas piszą z prośbą o założenie dla nich profilu w Krajowym Rejestrze Zwierząt do Adopcji.

 

Czy taka współpraca jest trudna ze względu na lokalizację?

Żeby dobrze to zobrazować, warto zaznaczyć, że pracujemy ze schroniskami z całej Polski. Są to placówki od Gdańska po Kraków, od Poznania po Zamość. Nie koncentrujemy się na żadnym regionie, żeby dać równe szanse wszystkim zwierzakom w potrzebie. Ze względu na to, że nasza inicjatywa działa online, odległość nie ma tu żadnego znaczenia. Oczywiście wszystko jest też w pełni bezpłatne – zarówno dla schronisk, które ogłaszają u nas swoje zwierzaki, jak i dla osób chcących adoptować psa lub kota. My jesteśmy łącznikiem pomiędzy stronami i dbamy o to, by jak najwięcej bezdomnych zwierzaków znalazło swoje wymarzone miejsce na Ziemi i miłość, której nigdy nie doświadczyły. To, że część schronisk jest poza obszarami miejskimi, nie przysparza tu żadnych trudności, a wyrównuje szanse dla zwierzaków z tych miejsc na znalezienie nowego domu. Pójście do schroniska w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu jest łatwe – dojedziemy tam komunikacją miejską lub dotrzemy pieszo. Jeśli schronisko jest położone 50-60 km od dużego miasta, nie każdy jest w stanie tam dotrzeć i zapoznać się ze znajdującymi się tam zwierzakami. Natomiast w sferze online psy i koty z każdego schroniska mają równe szanse – bez względu na to, gdzie fizycznie się znajdują.

 

Jakie powinny być kroki osoby, która wchodzi na stronę Waszej Fundacji?

Przede wszystkim chylimy czoła dla osób, które decydują się na adopcję zwierzaka ze schroniska, bo oznacza to, że mają wielkie serce i chcą czynić świat lepszym. Sprawa jest bardzo prosta i zamyka się dosłownie w kilku kliknięciach. Po wejściu na stronę www.Puszatek.pl wyświetla się wyszukiwarka, dzięki której można określić parametry wymarzonego zwierzaka. Określamy, czy szukamy psa czy kota, lokalizację lub wielkość zwierzaka. I klikamy „szukaj”! Wyświetlają nam się zdjęcia zwierzaków zgodnie z określonymi przez nas parametrami.

 

Co dalej, gdy już znajdziemy zwierzaka?

Kiedy znajdziemy zwierzaka, którego chcemy zaadoptować, klikamy w jego profil. Wyświetlają nam się szczegóły, w tym pełen opis zwierzaka. Jest tam też numer telefonu do schroniska oraz formularz kontaktowy, który po wypełnieniu trafia bezpośrednio do schroniska, w którym dany zwierzak się znajduje. Ponieważ w schroniskach są różne procedury adopcyjne, cały dalszy proces pozostawiamy już w rękach konkretnych schronisk. Naszym celem jest połączenie osoby zainteresowanej adopcją konkretnego zwierzaka ze schroniskiem, w którym ten zwierzak się znajduje.

 

Oprócz wyszukiwarki i pośrednictwa w znajdowaniu domów bezdomnym psom i kotom prowadzicie również akcje doraźnej pomocy schroniskom i przytuliskom.

Koncentrujemy się na pomocy w znajdowaniu domów dla bezdomnych psów i kotów, ale oczywiście nie zapominamy o doraźnych potrzebach zwierzaków znajdujących się w schroniskach. Dostarczamy do schronisk wysokojakościową karmę oraz pomagamy w budowaniu i ocieplaniu boksów (np.: dla schroniska w Tarnobrzegu czy Nowym Dworze Mazowieckim), aby zapewnić zwierzakom pełne miski oraz ciepłe posłania. Bardzo mocno koncentrujemy się na pomocy mniejszym schroniskom i przytuliskom. Wiemy, że one na ogół są w największej potrzebie.

 

Jak można wspomóc działania Fundacji?

Można nas wspierać na przykład w postaci darowizny, na konto fundacji, BLIK-iem lub za pośrednictwem portalu RatujemyZwierzaki. Firmy mogą też zgłaszać się do nas i pomagać jako sponsorzy dla konkretnych działań. Form pomocy jest bardzo dużo.

Foto. archiwum prywatne

Możesz podsumować dotychczasową działalność fundacji?

Od początku działalności fundacji pomogliśmy już w niemal 16 tysiącach adopcji! Każda z nich to wielki sukces, gdyż dała nowe życie zwierzakom i uratowała je przed spędzeniem reszty swoich dni w schronisku. Jest to dla nas wielka motywacja do dalszego działania! W tym momencie w naszym rejestrze widnieje kilkanaście tysięcy zwierzaków, które nadal czekają na nowe domy. Mamy nadzieję, że dzięki Fundacji „Puszatek” będziemy odmieniać los kolejnych psów i kotów, czyniąc ludzi i zwierzęta szczęśliwszymi.

 

Życzę wielu sukcesów i trzymam kciuki, by „Puszatek” rozwijał się i pomagał kolejnym zwierzakom!

Bardzo dziękuję za rozmowę. Rozmawiała: Martyna Major

 

 

Artykuł z magazynu PUPIL numer 2(38)/2025