Psy wspierające rehabilitację dzieci czy osób z niepełnosprawnościami nie są niczym nowym. Specjalnie wyszkolone czworonogi odwiedzające pacjentów w szpitalach oraz hospicjach od lat są wykorzystywane w kynoterapii. Jednak od kilku lat psy pojawiają się również w żłobkach, przedszkolach i szkołach – na zajęciach prowadzonych z udziałem zdrowych dzieci. Czy to chwilowa moda, czy może odpowiedź na rzeczywiste potrzeby najmłodszych?
Tekst: Mamazpsem – Małgorzata Bieniek behawiorystka zwierząt, zoopsycholog.
Specjalizuje się w relacji pies-dziecko. Edukuje i pomaga rodzicom przygotować psa na pojawienie się dziecka
oraz zadbać o ich bezpieczną relację. www.mamazpsem.pl, Instagram: @mamazpsem_
.
Korzyści z zajęć z psami
Obecność psa podczas zajęć przynosi wiele korzyści. Przede wszystkim działa na dzieci uspokajająco – obniża poziom stresu, pomaga w regulacji emocji i zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Dziecko w towarzystwie psa często czuje się bardziej swobodnie, chętniej się wypowiada i podejmuje zadania. Jeśli zajęcia z psem skupiają się na nauce o psich potrzebach, emocjach i zasadach postępowania ze zwierzęciem, mają również ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa samych dzieci. Z badań wynika, że aż do 70% pogryzień dzieci przez psy dochodzi w domach. Najczęściej atakujące zwierzęta to psy, które dzieci wcześniej znały. Pośrednio pokazuje to, jak niewiele najmłodsi wiedzą o komunikacji i granicach zwierząt. A psy towarzyszą nam niemal wszędzie: w domu, u dziadków, znajomych, na spacerze w parku. Dlatego tak ważne jest, by podczas zajęć dzieci uczyły się, jak prawidłowo wchodzić w interakcję z czworonogiem – z szacunkiem i zrozumieniem jego sygnałów.
Czy zajęcia o psach bez obecności psa mają sens
Czasem można spotkać oferty zajęć prowadzonych bez udziału żywego psa. W takiej formule edukator posługuje się pomocami dydaktycznymi – pluszakami, planszami, ilustracjami czy modelami psów. To doskonały sposób, aby dzieci skupiły się na treści, jaką przekazuje nauczyciel, zamiast koncentrować całą uwagę na zwierzęciu. Wbrew pozorom, brak psa podczas pierwszych lekcji bywa atutem. Dzieci mogą spokojnie poznać podstawowe zasady bezpieczeństwa, nauczyć się rozpoznawać emocje psa, a także dowiedzieć się, jak wygląda odpowiedzialna opieka nad zwierzęciem. Dopiero potem, po takim przygotowaniu, kontakt z prawdziwym czworonogiem staje się bardziej świadomy i bezpieczny – zarówno dla dziecka, jak i dla psa.

Zajęcia z udziałem psa mogą być odpowiedzią na realne potrzeby dzieci – emocjonalne, społeczne i edukacyjne. To coś więcej niż chwilowa moda. Jednak, by ich potencjał został w pełni wykorzystany, muszą być odpowiednio przygotowane, prowadzone przez specjalistów i zawsze z poszanowaniem dobrostanu zwierzęcia. Dopiero wtedy pies staje się nie tylko atrakcją, ale ważnym towarzyszem dziecka w procesie rozwojowym.
Ciemne strony dogoterapii
Niestety wraz ze wzrostem popularności tego typu zajęć, rośnie również liczba nadużyć. Aby zostać „dogoterapeutą”, wystarczy dziś ukończyć krótki internetowy kurs. A nawet to nie zawsze jest sprawdzane. Brakuje regulacji prawnych, które dbałyby o standardy i kwalifikacje osób prowadzących takie zajęcia. Na szczęście wielu specjalistów wykonuje swoją pracę rzetelnie – dbają zarówno o wartość edukacyjną spotkań, jak i komfort psa, który w nich uczestniczy. Niestety zdarzają się też sytuacje, gdy głównym celem zajęć z psem jest zapewnienie dzieciom atrakcji: głaskania, przytulania, robienia zdjęć. Nikt nie zważa wtedy na dobro zwierzęcia ani na to, jak taka forma interakcji wpływa na dzieci. Jeśli dziecko na zajęciach dostaje przyzwolenie na przekraczanie granic psa – np. przytulanie go na siłę, nachylanie się nad nim, czy przytrzymywanie – będzie powielać te zachowania także w kontaktach z innymi, nieznanymi psami. A te mogą nie być już tak cierpliwe, jak „pies z przedszkola”. W takich sytuacjach może dojść do pogryzienia – z tragicznie prostych przyczyn.
Moda czy potrzeba
Na to pytanie odpowiedź jest bardziej złożona niż się wydaje. Z jednej strony – bez dwóch zdań mamy do czynienia z modą. Pojawianie się psów w przedszkolach i szkołach jest popularne, przyciąga uwagę i dobrze wygląda na zdjęciach. Jest również bardzo dobrze odbierane przez rodziców dzieci. Z drugiej – jeśli moda prowadzi do dobrych działań i dzięki temu zwiększamy świadomość najmłodszych o potrzebach czworonogów i edukujemy ich z zakresu profilaktyki pogryzień – jest to pozytywne zjawisko. Dzieci w obecnych czasach potrzebują edukacji z zakresu bezpiecznych kontaktów z psami. Nauka empatii wobec zwierząt i szanowania natury jest bardzo potrzebna. To niezwykle cenne wartości, o których często zapominamy – szczególnie w dzisiejszych czasach przepełnionych technologią i szybkim tempem życia. A w tym właśnie powinien pomóc dobrze przygotowany pies. Jego obecność może realnie wspierać rozwój dziecka, o ile całość odbywa się z głową, w sposób zaplanowany i profesjonalny.
Artykuł z magazynu PUPIL numer 3(39)/2025
Przeczytaj również
