Strefa Twojego pupila - nowości i porady dotyczące zwierząt domowych

Nie tylko trawienie. Jak mikrobiota jelitowa wpływa na zdrowie zwierząt?

Nie tylko trawienie.  Jak mikrobiota jelitowa wpływa na zdrowie zwierząt?

Coraz częściej słyszymy, że mikrobiota jelitowa to nie po prostu drobnoustroje żyjące w przewodzie pokarmowym, dawniej nazywane florą bakteryjną, ale wręcz osobny narząd metaboliczny. Wcześniej podkreślano głównie jej rolę w przebiegu trawienia, ale dziś mikrobiota jelitowa pojawia się w kontekście odporności, alergii, a nawet zachowania zwierzęcia.

Rozmowa z dr inż. Olgą Lasek o tym,
dlaczego jelita wpływają na odporność, skórę, metabolizm i zachowanie zwierząt

 

Coraz częściej słyszymy, że mikrobiota jelitowa to nie po prostu drobnoustroje żyjące w przewodzie pokarmowym, dawniej nazywane florą bakteryjną, ale wręcz osobny narząd metaboliczny. Z czego wynika taka zmiana podejścia w medycynie i dietetyce weterynaryjnej? Czy dziś wiemy o mikrobiocie psa i kota coś, czego jeszcze kilkanaście lat temu właściwie nie brano pod uwagę? Wcześniej podkreślano głównie jej rolę w przebiegu trawienia, ale dziś mikrobiota jelitowa pojawia się w kontekście odporności, alergii, a nawet zachowania zwierzęcia. Jak to możliwe, że mikroorganizmy mają tak ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu gospodarza?

Mikrobiota jelitowa to złożony i stale zmieniający się ekosystem, obejmujący bakterie, ale także wirusy i grzyby. Te mikroorganizmy tworzą tzw. mikrobiom, składający się nie tylko z samych drobnoustrojów, czyli ich materiału genetycznego, ale również produkowanych przez nie substancji. Współczesna nauka uznaje mikrobiotę jelitową za narząd metaboliczny, ponieważ podobnie jak różne organy pełni wyspecjalizowane funkcje. Cztery najważniejsze obszary jej wpływu to metabolizm, odporność, ochrona i regulacja.

Funkcja metaboliczna polega na fermentacji niestrawionych składników diety. W efekcie powstają substancje odżywiające komórki jelita i regulujące metabolizm energii.

Funkcja immunologiczna to wspieranie odporności organizmu, wzmacnianie bariery jelitowej oraz konkurencja z patogenami.

Funkcja ochronna bazuje na tworzeniu biologicznej bariery w jelicie: produkcji substancji antybakteryjnych, zakwaszaniu środowiska oraz fizycznym blokowaniu miejsc przyczepu patogenów.

Funkcja regulująca to produkowanie związków wpływających na cały organizm, w tym neuroprzekaźników oddziałujących na oś jelito-mózg, odpowiedzialnych za nastrój i zachowanie zwierzęcia, takich jak serotonina.

Dodatkowo genom mikrobioty, czasem nawet większy niż genom gospodarza, przeprowadza aktywne procesy metaboliczne, komunikuje się z wieloma układami i oddziałuje nie tylko na jelita, ale też na cały organizm. Dlatego właśnie równowaga mikrobioty jest jednym z najważniejszych elementów nowoczesnej profilaktyki i terapii weterynaryjnej.

Wielu opiekunom mikrobiota kojarzy się z biegunką i problemami żołądkowymi. Tymczasem zaburzenia mikrobiomu mogą dawać dużo mniej oczywiste objawy. Jakie sygnały powinny szczególnie zwrócić uwagę opiekuna, nawet jeśli przewód pokarmowy pozornie działa prawidłowo? Czy w swojej pracy spotyka się Pani z przypadkami, w których problemy skórne, alergiczne albo behawioralne okazują się powiązane z dysbiozą jelitową? Jak takie zależności wyglądają w praktyce?

Zaburzenia mikrobioty, czyli dysbioza, mogą dawać różne objawy, które nie zawsze są tak typowe dla przewodu pokarmowego, jak biegunka czy wymioty. Wśród objawów niespecyficznych mogą znaleźć się zmiany skórne i alergiczne, obniżona odporność, nawracające infekcje, przewlekły stan zapalny niskiego stopnia, wahania masy ciała, zmiany w metabolizmie, nietolerancje pokarmowe, subtelne objawy trawienne, a także zmiany w zachowaniu oraz pogorszenie samopoczucia.

Dysbioza może prowadzić do nadmiernej aktywacji układu odpornościowego w jelitach (GALT) i sprzyjać rozwojowi reakcji alergicznych. Jednymi z najczęstszych są objawy dermatologiczne i alergiczne: świąd, zaczerwienienie skóry, nawracające zapalenie uszu, nadmierne linienie czy pogorszenie jakości włosa.

W organizmie aż 70–80% komórek układu odpornościowego związanych jest bezpośrednio z jelitami, zatem mikrobiota odgrywa kluczową rolę w ich regulacji. Stąd obniżona odporność, nawracające infekcje skóry, dróg oddechowych lub układu moczowego, a także wolniejsze gojenie się ran mogą być spowodowane dysbiozą. W przypadku uszkodzenia bariery jelitowej pojawia się często niezauważony przewlekły stan zapalny, który sprzyja rozwojowi różnych chorób i pogorszeniu ogólnej kondycji zwierzęcia.

Mikrobiota jelitowa wpływa też na wykorzystanie energii, metabolizm węglowodanów i tłuszczy oraz wrażliwość organizmu na insulinę. Trudności w utrzymaniu prawidłowej masy ciała pomimo prawidłowego żywienia, zarówno nadwaga, jak i niedowaga, mogą wynikać z zaburzenia równowagi mikrobiomu jelitowego. Również zaburzenia fermentacji bakteryjnej w jelicie, a w efekcie zmiany w produkcji potrzebnych substancji bakteryjnych, mogą sprzyjać nietolerancji pokarmowej i objawom trawiennym, takim jak nadmierna produkcja gazów, wzdęcia, przelewanie w brzuchu czy okresowe pogorszenie apetytu.

Dysbioza powoduje także zaburzenia produkcji związków wpływających na układ nerwowy poprzez oś jelito–mózg. W efekcie obserwujemy zmiany w zachowaniu, takie jak nadpobudliwość, lękliwość czy większa podatność na stres.

Warto zaznaczyć, że brak niepokojących objawów ze strony przewodu pokarmowego, np. biegunki, nie oznacza, że mikrobiota jelitowa danego zwierzęcia działa prawidłowo. Zaburzenia mikrobiomu mogą objawiać się w wielu innych układach organizmu, dlatego przy przewlekłych, niespecyficznych problemach zdrowotnych warto zawsze rozważyć dysbiozę jako jedną z możliwych przyczyn.

W wielu artykułach pojawiają się informacje na temat osi jelito–mózg oraz wpływu mikrobioty jelitowej na odporność. Ale w jaki sposób mikroorganizmy komunikują się z układem immunologicznym i dlaczego zaburzenia mikrobiomu jelitowego mogą sprzyjać przewlekłym stanom zapalnym i alergiom?

To po kolei. Zacznijmy od regulacji odporności, w tym procesów zapalnych w organizmie psów i kotów. Mikrobiota jelitowa już na wczesnym etapie życia kształtuje odporność – wspiera dojrzewanie komórek odpornościowych (np. limfocytów), reguluje też tolerancję immunologiczną, czyli zachowanie równowagi między reakcją zapalną a jej wygaszaniem. Dzięki temu organizm reaguje odpowiednio na zagrożenie – zwalcza niebezpieczne patogeny, ale nie atakuje własnych tkanek.

Prawidłowa mikrobiota jelitowa wzmacnia barierę jelitową: uszczelnia połączenia między komórkami jelita, pobudza produkcję śluzu chroniącego nabłonek jelit oraz ogranicza przenikanie toksyn i bakterii do krwi. Jeśli jednak ta bariera zawodzi (potocznie mówi się o nieszczelnym lub przeciekającym jelicie), dochodzi do przedostawania się szkodliwych substancji, co aktywuje układ odpornościowy i sprzyja przewlekłemu stanowi zapalnemu.

Bakterie jelitowe produkują też krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takie jak maślan, które odżywiają komórki jelita, działają przeciwzapalnie, wspierają regenerację nabłonka jelitowego i regulują aktywność komórek odpornościowych. W przypadku dysbiozy spada produkcja korzystnych substancji, a rośnie udział metabolitów o działaniu prozapalnym.

Nie tylko trawienie. Jak mikrobiota jelitowa wpływa na zdrowie zwierząt?

Ryc. 1

Naukowcy zauważają też powiązania mikrobioty jelitowej z chorobami przewlekłymi, od otyłości po choroby skóry i nerek. Jakie mechanizmy stoją za tymi zależnościami? Przecież czasem chodzi o narządy dość odległe od przewodu pokarmowego.

Komunikacja mikrobioty jelitowej z układem immunologicznym jest bardzo precyzyjna, ale w razie zaburzenia pewnych chemicznych sygnałów może dochodzić do nadmiernej aktywacji odporności (alergie, choroby autoimmunologiczne) lub przeciwnie – osłabienia odpowiedzi i w efekcie podatności na infekcje.

Skoro tych powiązań jest tak wiele, to czy można powiedzieć, że mikrobiota jelitowa działa trochę jak „centrum zarządzania” – wpływając jednocześnie na metabolizm, odporność i samopoczucie zwierzęcia?

Dysbioza mikrobiomu może wpływać na choroby przewlekłe. Może zaburzać tolerancję immunologiczną i sprzyjać reakcjom nadwrażliwości, alergiom pokarmowym i środowiskowym, atopowemu zapaleniu skóry, przewlekłym stanom zapalnym skóry. To właśnie efekt nadmiernej aktywacji układu odpornościowego, który jest podstawą mechanizmu osi jelito–skóra.

Coraz częściej mówi się także o związku mikrobioty z metabolizmem i funkcjonowaniem innych narządów. Jak szeroki jest ten wpływ?

Mikrobiota jelitowa reguluje ilość energii pozyskiwanej z pokarmu, metabolizm tłuszczu oraz wrażliwość na insulinę. Dysbioza może sprzyjać przewlekłemu stanowi zapalnemu, który jest jednym z kluczowych mechanizmów rozwoju otyłości. Zaburzona mikrobiota jelitowa może zwiększać produkcję amoniaku (szkodliwy produkt przemiany materii), co obciąża wątrobę i nerki, nasila stan zapalny, a przez to może przyspieszać postęp chorób przewlekłych.

Trzeba pamiętać, że mikrobiota jelitowa utrzymuje równowagę między aktywacją odpowiedzi immunologicznej a jej kontrolą, odpowiada więc za przebieg i wygaszanie stanu zapalnego. Równowaga mikrobioty jelitowej, eubioza, wspiera zdrowie całego organizmu, ale dysbioza może stać się czynnikiem napędzającym rozwój wielu chorób, w tym chorób skóry, nerek, wątroby i układu nerwowego.

Rynek karm uzupełniających dla zwierząt rozwija się bardzo dynamicznie, a wielu opiekunów sięga po tego typu preparaty profilaktycznie. W sklepach znajdziemy ogromną liczbę preparatów „na jelita”. Jak opiekun ma odróżnić suplement wartościowy od produktu, który ma tylko dobrą reklamę? Na co zwracać uwagę przy wyborze takich produktów? Opiekunowie psów i kotów gubią się też wśród nazewnictwa: mamy oferty probiotyków, prebiotyków, synbiotyków i postbiotyków. Proszę powiedzieć, czym różnią się te rozwiązania i kiedy ich stosowanie ma największy sens.

Omówmy zatem w uproszczeniu terminologię: probiotyk to żywe kultury bakterii, prebiotyk – pokarm dla nich (np. różne typy włókna pokarmowego), a synbiotyk jest kombinacją prebiotyku i probiotyku. Natomiast postbiotyk to preparat nieożywionych drobnoustrojów i/lub ich składników korzystnie wpływający na zdrowie. Chociaż mikrobiom jelitowy odgrywa kluczową rolę w zdrowiu, nie każde zwierzę wymaga suplementacji probiotycznej. W wielu przypadkach ważniejsze jest precyzyjne, celowane wsparcie mikrobioty jelitowej, a więc indywidualnie dostosowane do konkretnego problemu zdrowotnego.

Prawidłowa mikrobiota jelitowa jest stabilna i ma zdolność samoregulacyjną. U zdrowych zwierząt mikrobiota jelitowa pozostaje w stanie równowagi i wykazuje dużą zdolność adaptacji do zmian; sama odbudowuje się po niewielkich zaburzeniach. W takich przypadkach rutynowe podawanie probiotyków nie zawsze przynosi istotne korzyści, a ich działanie może być jedynie przejściowe.

Skuteczność probiotyków jest szczepozależna. To oznacza, że nie każdy preparat działa tak samo, bo efekty zależą od wykorzystanego szczepu bakterii (np. Lactobacillus, Bifidobacterium, Enterococcus), a ich działanie jest często ukierunkowane, np. przeciwbiegunkowe lub immunomodulujące. Często jednak produkty nie mają potwierdzonej skuteczności klinicznej. Dlatego jakiś uniwersalny „probiotyk na wszystko” jest zwykle mało efektywny. Probiotyki mają największe uzasadnienie w zaburzeniach mikrobiomu jelitowego. Mogą być szczególnie pomocne w przypadkach antybiotykoterapii, biegunek (ostrych i przewlekłych), chorób zapalnych jelit, a także w sytuacjach stresowych, w tym zmian środowiskowych. Tak zastosowane probiotyki wspierają odbudowę równowagi mikrobiologicznej i funkcji bariery jelitowej.

Jednak powtórzę, że zawsze najważniejsze jest podejście celowane – odpowiednia dieta, probiotyki i prebiotyki. Często kluczowe znaczenie ma nie samo podanie bakterii, ale stworzenie dla nich odpowiednich warunków w przewodzie pokarmowym. Prebiotyki (włókno pokarmowe, fruktooligosacharydy FOS, mannanoligosacharydy MOS itd.) pobudzają wzrost korzystnych bakterii, a odpowiednia dieta wpływa z kolei na skład i aktywność mikrobioty.

Z tego powodu kompleksowa terapia żywieniowa może mieć trwalszy efekt niż krótkotrwała suplementacja wyłącznie probiotykiem.

Rodzaje zaburzenia mikrobioty jelitowej różnią się między poszczególnymi osobnikami oraz chorobami, dlatego inne wsparcie będzie potrzebne przy alergii, inne przy otyłości, a jeszcze inne przy chorobach jelit. Możliwe, że lepszym wyborem będą synbiotyki lub postbiotyki. Równie ważne jest dopasowanie strategii do przyczyny problemu, a nie tylko do objawów.

Jakie codzienne nawyki opiekunów najczęściej zaburzają mikrobiotę jelitową u psów i kotów? Co okazuje się największym problemem: nieprawidłowa dieta, nadmiar przekąsek, stres, a może zbyt częste stosowanie leków? Wiele osób okazuje swoją troskę o zwierzę poprzez jedzenie – częste zmiany karmy, liczne urozmaicenia, przekąski albo resztki ze stołu. Czy takie działania mogą mieć duży wpływ na mikrobiom i zdrowie jelit? Współcześnie psy muszą radzić sobie z wieloma wyzwaniami, a przewlekły stres nie jest oczywiście obojętny dla zdrowia organizmu. Jak stan emocjonalny oraz tryb życia oddziałują na mikrobiotę?

Mikrobiota jelitowa jako układ dynamiczny, jest bardzo wrażliwa również na czynniki środowiskowe. Wiele codziennych decyzji opiekunów, często nieświadomie, może sprzyjać dysbiozie, co w dłuższej perspektywie odbije się na samopoczuciu i zdrowiu psa czy kota.

Jednymi z najważniejszych czynników kształtujących mikrobiotę są dieta i schemat karmienia. Nieregularne podawanie posiłków, nadmierna ilość przysmaków1, częste zmiany diety i nagłe wprowadzanie nowych pokarmów – to wszystko może destabilizować mikrobiotę. Nadmiar tłuszczy, niskiej jakości białko czy cukry proste zaburzają procesy fermentacyjne, co może sprzyjać rozwojowi niekorzystnych bakterii. W efekcie skutkuje to większą produkcją gazów fermentacyjnych i wzdęciami oraz powstawaniem szkodliwych metabolitów.

Czy jednym z powodów zaburzeń mikrobioty mogą być… leki, które mają pomagać zwierzęciu?

Poważny problem, przyczyniający się do dysbiozy mikrobiomu jelitowego, stanowi częste lub nieuzasadnione stosowanie antybiotyków oraz brak wsparcia mikrobioty jelitowej w trakcie i po terapii. Antybiotyki działają nieselektywnie – eliminują zarówno bakterie chorobotwórcze, jak i korzystne, co może prowadzić do głębokiej dysbiozy.

Wielu opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że wpływ na mikrobiotę mogą mieć również inne popularne leki. O jakich preparatach mówimy?

Także długotrwałe stosowanie leków, takich jak niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) czy inhibitory pompy protonowej (IPP), jest niekorzystne dla mikrobiomu. NLPZ osłabiają barierę jelitową i zwiększają jej przepuszczalność, co ułatwia przenikanie bakterii i toksyn, aktywuje układ odpornościowy i może powodować stan zapalny. Z kolei IPP hamują wydzielanie kwasu solnego w żołądku, umożliwiając większej liczbie bakterii, także patogennych, przeżycie i przedostanie się do jelit, co skutkuje zmianą składu mikrobioty jelitowej i zwiększonym ryzykiem przerostu bakteryjnego.

Czy na kondycję mikrobioty ma również wpływ codzienny tryb życia zwierzęcia? Bardzo często jest przecież zależny od stylu życia opiekuna.

Zgadza się. Ryzyko stanowi także niestabilny tryb życia, który sprzyja przewlekłemu stresowi. Brak rutyny dnia, nieodpowiedni poziom aktywności, brak snu i odpoczynku oraz wszelkie nagłe zmiany wpływają na oś jelito-mózg, zmieniają motorykę jelit i skład mikrobioty, a także nasilają stan zapalny. Ponadto nadmierna higiena lub ograniczony kontakt z naturalnym środowiskiem (brak spacerów i eksploracji, sterylne warunki życia) skutkuje zbyt małym zróżnicowaniem bodźców mikrobiologicznych, co może ograniczać różnorodność mikrobioty i jej zdolność adaptacyjną. Mikrobiota jest unikalna dla każdego osobnika – niewłaściwie dobrane wsparcie, bez uwzględnienia potrzeb zwierzęcia, ignorowanie przewlekłych, subtelnych objawów, przypadkowe podawanie probiotyków bez wskazań mogą okazać się nieskuteczne lub wręcz pogłębiać problem.

Najczęstsze błędy opiekunów wynikają nie z zaniedbania, ale z braku świadomości, jak wrażliwym systemem jest mikrobiota. To właśnie codzienne rytuały – powtarzalna, zbilansowana, dobrze dobrana dieta, wykluczenie niepotrzebnych dodatków i leków oraz świadoma suplementacja, jak również kontrola stresu – mają największy wpływ na utrzymanie stabilnej mikrobioty, a w konsekwencji na zdrowie psa i kota.

Nie tylko trawienie. Jak mikrobiota jelitowa wpływa na zdrowie zwierząt?

Mikrobiota jelitowa psa i kota wpływa nie tylko na trawienie.

Gdyby miała Pani wskazać kilka najważniejszych zasad wspierania mikrobioty jelitowej psa lub kota w codziennym życiu – co znalazłoby się na takiej liście? Czy równowaga mikrobioty jelitowej buduje się przede wszystkim za sprawą suplementów i popularnych dodatków, czy ważniejsza jest codzienna rutyna żywieniowa oraz dbanie o dobrostan zwierzęcia?

Wspieranie mikrobioty jelitowej psa czy kota nie wymaga skomplikowanych działań ani modnych suplementów. Kluczowe znaczenie mają codzienne, konsekwentne decyzje opiekuna, które tworzą dla korzystnych mikroorganizmów stabilne środowisko oraz wspierają ich funkcje metaboliczne i immunologiczne.

W praktyce opiekun powinien zapewnić stałą, dobrze zbilansowaną dietę – wybierać karmę dopasowaną do potrzeb gatunku, wieku i stanu zdrowia zwierzęcia, unikać częstych i przede wszystkim nagłych zmian diety, a nowe produkty wprowadzać stopniowo, zachowując odpowiedni okres adaptacji (około siedmiu dni). Stabilność i powtarzalność żywienia sprzyjają utrzymaniu równowagi i aktywności metabolicznej mikrobioty jelitowej.

Chociaż w normach żywienia psów i kotów nie uwzględniono zapotrzebowania na włókno2, badania wskazują na liczne korzyści z włączenia tego składnika do diety. Należy zadbać o odpowiednią podaż włókna oraz stosować wyselekcjonowane źródła prebiotyków. Najlepszą pożywką dla mikrobiomu jelitowego są rozpuszczalne frakcje włókna czy prebiotyki takie jak inulina, FOS i MOS, które sprzyjają namnażaniu korzystnych bakterii oraz wspierają ich metabolizm i produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych.

Ważne jest unikanie podawania resztek ze stołu oraz dokładne kontrolowanie ilości i jakości przekąsek, bo często sprzyjają rozwojowi niekorzystnych mikroorganizmów.

Również wybierając probiotyki, warto kierować się rozsądkiem, sięgać po preparaty z konkretnymi szczepami o udokumentowanym działaniu. Trzeba podawać je celowo, tj. po antybiotykoterapii czy w dysbiozie. Koniecznie trzeba zachować zalecany okres stosowania danego probiotyku. Skuteczność probiotyków zależy od wskazania i szczepu. Należy pamiętać, że nigdy nie działają uniwersalnie.

I chyba najważniejsze dla opiekuna: na jakie sygnały wysyłane przez organizm zwierzęcia, mogące świadczyć o zaburzeniach mikrobioty jelitowej, warto zwrócić uwagę i skonsultować się z lekarzem weterynarii oraz dietetykiem?

W przypadku niepokojących objawów należy zawsze skonsultować się z lekarzem weterynarii. Wszelkie leczenie należy prowadzić wyłącznie zgodnie z zaleceniami lekarza. Jeśli stosowano antybiotykoterapię, trzeba odpowiednio wspierać mikrobiotę jelitową w trakcie i po terapii.

Ważne są również codzienna rutyna, poczucie bezpieczeństwa oraz zapewnienie realizacji potrzeb gatunkowych zwierzęcia. Pozwala to zredukować stres, a poprzez oś jelito–mózg korzystnie wpływać na skład mikrobioty jelitowej, motorykę jelit i ograniczenie stanu zapalnego. Wczesne wykrycie zaburzeń mikrobioty jelitowej pozwala szybciej przywrócić równowagę i zapobiec rozwojowi chorób przewlekłych. Należy obserwować zwierzę i reagować na subtelne sygnały, takie jak zmiany apetytu, jakości sierści, zachowania czy wahania masy ciała, jak również nawracające, niewyraźne objawy.

Najważniejsze dla zdrowia mikrobioty jelitowej nie są pojedyncze interwencje, ale spójny, codzienny styl opieki – dieta, leczenie, kontrola środowiska. To właśnie te elementy tworzą warunki, w których mikrobiota jelitowa może pełnić swoją funkcję narządu metabolicznego, immunologicznego, regulującego i realnie wspierać zdrowie oraz dobre samopoczucie psa i kota.

 

1 Według zaleceń dodatki i przekąski w sumie nie powinny przekraczać 10% dobowego zapotrzebowania na energię danego osobnika.
2 W dietetyce ludzkiej włókno pokarmowe określa się terminem błonnik.

 

 

 

Artykuł z magazynu PUPIL numer 3(43)/2026

 

O ekspertce:
dr inż. Olga Lasek – specjalistka w zakresie żywienia zwierząt. W swojej pracy szczególnie interesuje się mikrobiotą jelitową, łączy wiedzę naukową z praktyką, koncentrując się na żywieniowym modyfikowaniu i wspieraniu mikrobiomu oraz wpływie mikrobiomu na zdrowie psów i kotów, w tym odporność, metabolizm i choroby przewlekłe.

O kampanii:
Mikrobiom w zdrowiu i chorobie to kampania edukacyjna, która ruszyła w marcu tego roku z inicjatywy marki Vetfood i skierowana jest zarówno do lekarzy weterynarii, jak i opiekunów zwierząt. Jej celem jest zwiększenie świadomości znaczenia mikrobioty jelitowej oraz jej wpływu na funkcjonowanie całego organizmu psa i kota, od odporności, przez metabolizm, aż po zachowanie. Projekt zwraca szczególną uwagę na potrzebę lepszej komunikacji między lekarzem a opiekunem. Tylko wspólne zrozumienie problemu i jego przyczyn pozwala skutecznie wspierać zdrowie zwierzęcia i podejmować trafne decyzje terapeutyczne.

Do współpracy przy kampanii zaproszono ekspertów i liderów opinii z branży weterynaryjnej: prof. dr n. wet. Romana Lechowskiego, prof. dr hab. Marcina Wrzoska, dr n. wet. Ewę Kaczmar, dr n. wet. Dorotę Pomorską-Handwerker, dr Annę Małek, dr inż. Olgę Lasek oraz dr n. med. Dawida Jańczaka.