Strefa Twojego pupila - nowości i porady dotyczące zwierząt domowych

Wakacyjny wyjazd z pupilem

Wakacyjny wyjazd z pupilem

Wiele osób decydując się na psa, planuje zabierać go wszędzie ze sobą. Podróżowanie z naszym pupilem może być naprawdę piękną przygodą, należy jednak zadbać o dobrostan psa w trakcie wyjazdu, a także należycie przygotować się do wycieczki: tak, aby nasza rozkoszna wizja nie przerodziła się we frustrację, zmęczenie i zawód. O tym, jak się zorganizować i jakich zasad trzymać się na miejscu, dowiesz się z artykułu!

Tekst: ALICJA ZARUCKA
Psi trener i zoopsycholog, instruktorka Rally-o oraz założycielka szkoły dla psów „Psia Logika”.
Prywatnie opiekunka maltańczyka Amika i lagotto romagnolo Lili.
www.psialogika.pl

Co ze sobą zabrać

 

Pakując się na podróż z naszym psiakiem, warto zrobić sobie listę niezbędnych przedmiotów, które należy ze sobą zabrać. Szczególnie że nie wszędzie są sklepy zoologiczne w okolicy i nabycie brakujących rzeczy na miejscu może być niemożliwe, co naraża nas i naszego psa na dyskomfort. Podstawą będą dobrze dobrane szelki (np. typu guard) i/lub obroża (szeroka, elastyczna i miękko podbita) oraz smycz – najlepiej nie automatyczna a zwykła linka, która ma od 3 do 5 metrów.
W kwestii karmienia psa przydadzą się oczywiście miski i różne urozmaicenia typu mata do lizania, ale najważniejszą kwestią będzie tutaj wyliczenie odpowiedniej ilości jedzenia, jaką należy ze sobą zabrać (Proponuję zawsze spakować jakiś mały zapas, gdyby np. któraś puszka okazała się zepsuta itp.). Już mniej istotne, ale również przydatne, mogą okazać się smaczki do ćwiczenia posłuszeństwa i przywołania w nietypowych warunkach, a także gryzaki, żeby wyciszyć psa po całym dniu ekscytujących przygód.
Proponuję również zabrać ze sobą kaganiec fizjologiczny (taki, który pozwala psu swobodnie oddychać i da się w nim napić wody), nawet jeżeli wasz pupil nie przejawia żadnej agresji. Nie wszędzie bowiem można wprowadzić psa bez kagańca, a w przypadku przemieszczania się komunikacją publiczną często takie zabezpieczenie psa jest po prostu wymogiem prawnym. Należy pamiętać o przyzwyczajeniu psa do kagańca jeszcze przed wyjazdem – być może się nie przyda, ale lepiej być przygotowanym!
Jeżeli chodzi o kwestie pielęgnacyjne, warto mieć przy sobie podstawowe akcesoria takie jak szczotka, szampon (gdyby np. pies wytarzał się w czymś nieciekawym czy położył w błocie – ludzkie kosmetyki mają nieodpowiednie pH dla zwierząt i mogą podrażniać ich skórę) i osobny ręcznik.
Poza wyżej wymienionymi rzeczami należy zabrać również: adresówkę przyczepioną do obroży/szelek, woreczki na psie odchody, legowisko/kennel, 1-2 zabawki oraz apteczkę pierwszej pomocy. Jeżeli wyjeżdżamy za granicę, nie możemy zapomnieć także o paszporcie dla naszego psa. O szczegóły zapytaj weterynarza.

 

Środki transportu

 

W zależności od tego, jaki środek transportu wybraliśmy, należy psa przygotować w taki sposób, aby ograniczyć stres do minimum, a także zapewnić jemu i innym bezpieczeństwo, jednocześnie stosując się do przepisów prawnych. A przecież może się zdarzyć, że podczas jednego wyjazdu będziemy używać kilku środków transportu.

Samochód

Jeżeli wybieramy się na wakacje samochodem, należy upewnić się wcześniej, czy nasz pies dobrze znosi długą jazdę. W przypadku, gdy pupil źle toleruje auto, warto już miesiąc wcześniej zacząć go oswajać z samochodem: najpierw ćwiczymy samo siedzenie w środku, następnie dodajemy do tego dźwięk silnika, a na końcu ruch. Na początku tylko wyjedźmy z miejsca parkingowego i zaparkujmy ponownie, następnie zróbmy przejażdżkę wokół bloku, a potem, jeżeli te elementy zostaną już opanowane – zacznijmy zabierać psa samochodem w pobliskie fajne miejsca spacerowe: na łąkę, do lasu, na wały itp. Niech sobie skojarzy, że samochód to zapowiedź ciekawego rodzinnego wypadu, a nie np. tylko wizyta u weterynarza. Dla szybszego efektu można nagradzać spokojne reakcje pupila.
Jeżeli Twój pies ma chorobę lokomocyjną (dyszenie, intensywne ślinienie, wymioty), zapytaj swojego weterynarza o środki przeciwwymiotne i uzupełnij o nie swoją apteczkę pierwszej pomocy.
Przed podróżą warto zastanowić się, jaki sposób przewozu zwierzęcia jest dla nas i dla niego najbardziej wygodny, a także jakie są regulacje prawne w tym obszarze. Chodzi o regulacje zarówno w naszym kraju, jak i za granicą – w państwie, do którego się wybieramy. Przepisy mogą się między sobą różnić. To, co legalne w Polsce, niekonieczne będzie dopuszczalne w innym kraju. Lepiej oszczędzić sobie mandatu. Możemy zdecydować się na przejazd psa w siedzisku, przypiętym do szelek specjalnym dla zwierząt pasem samochodowym czy w kennelu na siedzeniu lub w bagażniku. W zależności od wielkości psa, inne rozwiązania mogą być najbardziej optymalne dla waszego duetu. Ponadto warto przetestować różne opcje: dla jednych zwierząt umieszczenie ich w kennelu sprawi, że się wyciszą i prześpią całą podróż, u drugich zamknięcie wywoła panikę.

Pociąg

Kiedy planujemy podróż pociągiem czy autobusem, podobnie jak w przypadku auta należy również upewnić się, czy pies nie ma choroby lokomocyjnej, a także czy dobrze znosi podróż, nim utkniemy z nim w danym środku transportu na wiele godzin. Warto zrobić mały test i przejechać się z psem jeden przystanek/stację w obrębie naszej okolicy najlepiej na miesiąc przed planowanym wyjazdem, aby w razie czego mieć czas na przepracowanie problemu. Proponuję również, aby (jeżeli jest tylko taka możliwość – zwłaszcza w dużych miastach) nie startować z dworca głównego, gdzie jest mnóstwo ludzi, dużo się dzieje, panuje chaos i hałas, a większość psów bardzo się tam stresuje i boi. Bardzo często, szczególnie w takich miastach jak Wrocław czy Warszawa, jest możliwość podjechania na kolejną na trasie stację i ruszenia ze spokojnego miejsca, np. we Wrocławiu można wyruszyć z takiej stacji jak Wrocław-Mikołajów. W małych miastach nie ma takiej konieczności: stacje są zwykle dużo mniejsze i spokojniejsze, nie stanowią takiego problemu. Bardzo ważne będzie również zapoznanie się z przepisami przewoźników: większość z nich wymaga trzymania psa na smyczy i w kagańcu bądź przewożenia go w kennelu, jeśli jest mały. Niektórzy pozwalają na przewożenie przez jedną osobę maksymalnie jednego psa, więc nie można wybrać się w ten sposób na samotną wycieczkę z dwoma czy większą ilością pupili.

Samolot

W przypadku samolotu należy koniecznie zrobić sobie kilka wycieczek na lotnisko z psem jeszcze przed wylotem. Tutaj nie ma opcji wystartowania ze spokojniejszego miejsca jak w przypadku stacji PKP. Przy zakupie biletów trzeba się zorientować, jakie dany przewoźnik ma przepisy dotyczące przewozu zwierząt i czy jeżeli miałyby być przewożone np. w luku bagażowym w klatce bez nas, to czy nie warto np. podać psu czegoś na wyciszenie, nie nauczyć go odpoczywania w kennelu bez nas w zasięgu wzroku i czy zaplanować przesiadki, jeżeli lot miałby być bardzo długi.
Bez względu na wybrany środek transportu, należy zaplanować przerwy i postoje, jeżeli podróż trwa dłużej niż 4-5 godzin. W przypadku auta nie będzie to problemem, ale jeżeli czeka nas bardzo długa podróż pociągiem czy autobusem, warto zdecydować się na opcję z przesiadką i przerwą na spacer pomiędzy jednym a drugim odjazdem.

 

Kennel/legowisko na podróż

Dla komfortu psychicznego psa bardzo ważne będzie zabranie ze sobą jego legowiska czy kennelu. Po pierwsze będzie miał w nowym miejscu coś swojego, znajomego i pachnącego domem – dlatego nie należy prać takich rzeczy na dwa tygodnie przed wyjazdem. Ponadto, jeżeli chcemy psu ułatwić odpoczynek w nowych, dla psa często również stresujących warunkach (psy kochają rutynę i wszystko, co znajome i bezpieczne), należy nauczyć go komendy ‘na miejsce – zostań’ i skojarzyć to miejsce ze spaniem czy relaksem. Podajemy psu tam gryzaki czy maty do lizania. Taki trening warto zacząć już na miesiąc przed wyjazdem albo nawet wcześniej. Proces ten dla każdego psa będzie wyglądał inaczej, jeżeli więc samodzielna praca nie przynosi efektów, warto poprosić o pomoc lokalnego behawiorystę. Legowisko/kennel warto zabrać, nawet jeżeli pies śpi z nami, szczególnie jeśli sporadycznie chcielibyśmy zostawić psa samego, żeby miał swoją bazę bezpieczeństwa pod naszą nieobecność bądź swoją przestrzeń, gdy przebodźcowany całym dniem pełnym przygód, będzie chciał odpocząć.

Miejsce pobytu

Wakacyjny wyjazd z pupilem

Pamiętaj: u psa bardzo łatwo o przegrzanie

Przed wyjazdem należy zorientować się bardzo dokładnie w regulaminie miejsca, w którym planujemy się zatrzymać. Niektóre miejsca nie tolerują zwierząt, inne pozwalają na przyjazd jedynie z małym psem. W jednych trzeba uiścić dodatkową opłatę, w drugich cena pobytu się nie zmieni. Najlepiej wcześniej zadzwonić i wybadać temat. Czasami dla gości z psami są przeznaczone inne pokoje, a nieraz ograniczenia dotyczą tylko przebywania pupila na meblach typu łóżko czy kanapa. Warto też zorientować się, czy w okolicy, w której będziemy mieszkać, znajduje się jakiś gabinet weterynaryjny i zapisać sobie jego adres oraz numer telefonu. Jeżeli planujecie zostawiać psa samego w hotelu, należy upewnić się, że nie ma lęku separacyjnego (np. nagrywając film 20-30 minut telefonem, gdy wyjdziemy z domu) oraz nauczyć psiaka, że zostawać samemu można nie tylko w domu. Należy poćwiczyć np. u znajomych czy u rodziny. Jeżeli zmagacie się z problemami separacyjnymi, koniecznie skontaktujcie się z behawiorystą – podróże mogą nasilić problem.
Jeżeli planujecie zabierać pupila wszędzie ze sobą, warto zorientować się, które miejsca w okolicy są przyjazne psom. Można to sprawdzić np. na dedykowanych stronach internetowych, które zbierają takie informacje, dzwoniąc bezpośrednio do danego miejsca bądź sprawdzając na stronie internetowej kawiarni/restauracji. Niestety ograniczenia obecnie nie dotyczą jedynie gastronomii, ale również górskich szlaków, parków narodowych czy plaż. Nie na każdą wycieczkę górską możemy wybrać się z psem. Jeżeli więc zależy nam, aby nasz pupil nam towarzyszył, należy sprawdzić docelowe miejsce pod kątem panujących tam przepisów.
W przypadku chodzenia z psem w miejsca publiczne warto nauczyć go spokojnego przebywania np. w restauracji. Przydatna do tego będzie komenda ‘na miejsce – zostań’, bowiem wystarczy pościelić psu mały kocyk na podłodze i go na niego odesłać. Takie rzeczy należy przećwiczyć i sprawdzić jeszcze przed podróżą, ponieważ na miejscu warunki do treningu będą już na tyle trudne, że być może przez cały wyjazd pies będzie się denerwował i źle zachowywał w danym miejscu.
Jeżeli dopiero przyuczamy swojego psa do spokojnego zachowywania się w miejscach publicznych, należy zacząć od jednego konkretnego miejsca, np. kawiarni. Minimum raz w tygodniu, a najlepiej 2-3, wybieramy się z psem na miejsce i tam zamawiamy napój na wynos, aby móc w każdej chwili opuścić lokal. Prosimy psa o wykonanie nauczonego wcześniej ćwiczenia: ‘siad/leżeć/na miejsce – zostań’ i stopniowo wydłużamy czas, jaki tam spędzamy. Kiedy jedno miejsce jest już opanowane, próbujemy w kolejnym.

 

Dobrostan psa a podróżowanie

 

W tym wszystkim niezwykle ważne jest, aby mieć na uwadze dobrostan i możliwości swojego psa. Wszelkie podróże dla zwierzęcia bardzo przywiązanego do codziennej rutyny jakim jest pies, zawsze będą okraszone jakąś dozą stresu. Dlatego postaraj się ograniczyć niepotrzebne bodźce do minimum i jednocześnie dać pupilowi narzędzia do regulacji emocji oraz w miarę możliwości zaspokoić podstawowe potrzeby swojego psa.
Jeżeli chcemy ograniczyć psu niepotrzebne emocje, zadbajmy, aby nie zaczepiali i nie głaskali go obcy ludzie. Już samo nowe miejsce niesie ze sobą dużo emocji, nie ma co dokładać ich jeszcze więcej, nawet jeśli z pozoru wydają się być pozytywne. Od nadmiaru każdych emocji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, pies może poczuć się przeciążony i przebodźcowany, a przez to stać się nadwrażliwy. W tej sytuacji może zacząć reagować frustracją na obcych, nawet jeśli wcześniej tego nie robił. Przeciążenie psa to prosta droga do wyzwolenia reaktywnych zachowań. Nie testujmy więc granic wytrzymałości swoich pupili. Inne rzeczy, których warto unikać to nagłe kontakty z obcymi psami, odwiedzanie festynów, koncertów czy innych wydarzeń masowych. W miejscach publicznych siadajmy na uboczu, a nie na samym środku, gdzie dzieje się najwięcej.
Dla równowagi, jeżeli tylko jest taka możliwość, daj psu porządnie wypocząć po dniu pełnym emocji. Nie zaczepiaj śpiącego psa, nie proponuj mu już zabawy (wręcz schowaj wszystkie piłki i szarpaki) i zorganizuj mu jakiś spokojny kącik, w którym zostanie umieszczone jego legowisko. Poza tym należy psu zaproponować coś, co pozwoli obniżyć poziom emocji zebranych przez cały dzień, a także się wyciszyć i udać na wypoczynek. Przebodźcowany czy po prostu rozemocjonowany pies może mieć problem z wyciszeniem się, nawet jeśli właśnie pokonał dwudziestokilometrowy szlak w górach. Takimi narzędziami będą wszelkie aktywności oparte na węszeniu, gryzieniu, lizaniu itp., takie jak mata do lizania, naturalny gryzak typu skóra wołowa czy kula węchowa.

 

Uwaga, upał!

 

Latem temperatury potrafią być naprawdę wysokie, a co za tym idzie: rośnie ryzyko udaru czy przegrzania u psa. Zwierzęta te nie pocą się (z wyjątkiem opuszków łap), w związku z czym chłodzenie odbywa się jedynie poprzez uszy i dyszenie, ewentualnie zamoczenie brzuszka w zimnej wodzie. U psa bardzo łatwo o przegrzanie, nie należy więc w ciepłe i słoneczne dni wybierać szlaków na otwartych przestrzeniach, a raczej takich prowadzących przez las. Jeżeli potrzebujemy użyć kagańca, należy zawsze wybierać ten fizjologiczny, aby pies miał możliwość swobodnego oddychania. Psy brachycefaliczne, które mają problemy z oddychaniem, w upalny dzień powinny przebywać w domu i wyjść jedynie na krótki toaletowy spacer, a na ten długi dopiero wieczorem. Pamiętaj, aby zawsze zabierać ze sobą wodę dla psiaka. Oprócz wyżej wymienionych należy też uważać na łapki: asfalt w gorące dni może osiągnąć nawet temperaturę w okolicach 70ºC, przez co poruszanie się po takich powierzchniach może prowadzić do poważnych oparzeń!
Jeżeli zaobserwujesz u psa intensywne dyszenie, ślinotok, osłabienie, a w ciężkich przypadkach nawet wymioty czy drgawki, natychmiast przenieś psa do cienia/chłodnego miejsca, zaproponuj mu wodę i zacznij chłodzić go np. mokrymi ręcznikami, przykładając je do brzucha, pachwin i łap. Koniecznie skontaktuj się od razu telefonicznie z weterynarzem.

 

Gdy nie możemy zabrać ze sobą psa

 

Nie na każdą wycieczkę, szczególnie jeśli obejmuje intensywne zwiedzanie takich miejsc jak muzea i duże miasta, możemy zabrać ze sobą psa. Czasami też dla psa bardzo lękliwego czy agresywnego lepszym rozwiązaniem będzie wyjazd bez niego, póki pracujemy nad jego problemami behawioralnymi. Jeżeli zdecydujemy się na wyjazd bez naszego pupila, bardzo ważne jest zapewnienie mu należytej opieki pod naszą nieobecność. Absolutnie nie wchodzi tutaj w grę pozostawienie psa samego w domu czy ogrodzie i zapewnienie mu osoby, która będzie przychodziła jedynie, aby go nakarmić i wyprowadzić. Pies jest zwierzęciem stadnym i potrzebuje być blisko człowieka. Takie rozwiązanie przyniesie mu wiele cierpienia psychicznego i stresu. Piszę o tym, ponieważ spotykałam się z takimi rozwiązaniami na czas wyjazdu opiekunów. Jest to niedopuszczalne i podchodzi pod znęcanie się nad zwierzęciem.
Jeżeli tylko jest taka możliwość, najlepiej, żeby pies został pod opieką kogoś, kto go zna: u rodziny bądź przyjaciół. Opieka może się odbywać u kogoś w domu bądź u was. Jeżeli nie mamy nikogo wśród bliskich nam osób, pozostają hotele dla psów świadczące wysokiej jakości usługi: należy zrobić dobry wywiad, odwiedzić to miejsce wcześniej, pokazać je psu, zobaczyć jak będzie się tam czuł, jaką wiedzę ma potencjalny opiekun i jakie warunki panują na miejscu, zanim zdecydujemy się zostawić tam naszego podopiecznego.